
niewymagających klientów 42% głosów
szukających rozrywki 26% głosów
podróż poślubna 10% głosów
73% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: Wbrew temu, co wypisuje większość ludzi hotel jest na prawdę godny polecenia. Jedzenie pyszne, bardzo duży wybór...ciepłe! Nie gorące, tylko ciepłe, co wynika tylko i wyłącznie z kultury bułgarskiej. Nawet w restauracji nie dostaniemy gorącego posiłku. Miła obsługa, pokój sprzątany codziennie, ręczniki wymieniane co 3 dni. Pokojówka układała codziennie różnie arcydzieła z pościeli i ręczników. Pokoje bardzo ładne i wygodne, w pokoju 2-osobowym ogromne łózko, lodówka, telewizor, suszarka, duży prysznic - wszystko to urządzone w dobrym guście i ciepłym klimacie.
W restauracji jedzenie jest na bieżąco uzupełniane.
Żal tylko tych ludzi, którzy przy około 20 potrawach do wyboru narzekają na monotonię...i psują innym posiłek komentarzami w stylu "dżem jest za słodki", czy "drugi dzień z rzędu jest lasagne" (przy wyborze masy innych dań, która notabene była bardzo dobra, z resztą jak inne potrawy )
W restauracji na obiadokolacje do wyboru były różnego rodzaju sałaty, surówki, ziemniaki, ryże, zapiekanki, mięsa, zupy, pieczywo, sosy, owoce i napoje, a nawet ryba. Na śniadanie jajecznica, parówki, kiełbasy, różnego rodzaju płatki, dżemy, pieczywo, sosy, warzywa, wędliny, sery, mleko, kawa, herbata...
A jeżeli komuś to mało i oczekuje standardu jak w 5 gwiazdkowym hotelu, to niech nie oszczędza na hotelu 3 gwiazdkowym i potem nie narzeka na wszystko, co okazuje się być jednym wielkim stekiem bzdur...
Opinia: zdecydowanie odradzam głownie poprzez serwowane jedzenie ciagle to samo i wszytsko zimne talerze brudne , niemiła obsługa współczuje tym co tam byli przez 14 dni
Opinia: Hotel jako budynek ok, ale obsługa fatalna
Opinia: Hotel umiejscowiony w bardzo fajnym miejscu jakim jest słoneczny brzeg,miejscowość stworzona dla młodzież,w przeciwieństwie do hotelu,na każdym kroku byliśmy uciszani przez recepcjonistkę, która dzięki temu zyskała przezwisko SS-man.Ludność Bułgarska jest niezwykle uczciwa można zjeść winogrona po dobrej cenie, mianowicie 15 lewa za 4 sztuki,lub przejechać się 20 metrów taxi za 10 lewa (oto jak można dobrze wyglądać) . Pokój mieliśmy magiczny,a z tego względu, że trójka niczym się nie różniła od dwójki (tylko był dostawiony materac) , klimatyzacja była,ale nie działała ,muszla klozetowa i półka były uszkodzone(siadając na muszle można było poserfować),gdy to zgłosiliśmy pierwszego dnia do recepcji to nie byli tym za bardzo przejęci (ale nie można mieć wszystkiego), co do sprzątaczek to nie mam zarzutów (bo w naszym pokoju ich nie było). Jedzenie było nawet dobre,dopiero dwa dni przed końcem przestałem chodzić na śniadania i kolacje,gdyż zawsze było to samo i potrawy był bez smaku. Co do basenu to w morzu była cieplejsza woda (1/2 dnia woda była w cieniu).Wyłączni dla tego wspominam bardzo dobrze te wczasy gdyż była znakomita pogoda i przede wszystkim wspaniali ludzie , których poznałem w tym hotelu i spędziłem z nimi znakomite chwile (pozdrowienia dla was ). Podsumowywując hotel Tia Maryja to nic im lepiej nie wyszło jak grzyba na ścianach.
Opinia: Hotel umiejscowiony w bardzo fajnym miejscu jakim jest słoneczny brzeg,miejscowość stworzona dla młodzież,w przeciwieństwie do hotelu,na każdym kroku byliśmy uciszani przez recepcjonistkę, która dzięki temu zyskała przezwisko SS-man.Ludność Bułgarska jest niezwykle uczciwa można zjeść winogrona po dobrej cenie, mianowicie 15 lewa za 4 sztuki,lub przejechać się 20 metrów taxi za 10 lewa (oto jak można dobrze wyglądać) . Pokój mieliśmy magiczny,a z tego względu, że trójka niczym się nie różniła od dwójki (tylko był dostawiony materac) , klimatyzacja była,ale nie działała ,muszla klozetowa i półka były uszkodzone(siadając na muszle można było poserfować),gdy to zgłosiliśmy pierwszego dnia do recepcji to nie byli tym za bardzo przejęci (ale nie można mieć wszystkiego), co do sprzątaczek to nie mam zarzutów (bo w naszym pokoju ich nie było). Jedzenie było nawet dobre,dopiero dwa dni przed końcem przestałem chodzić na śniadania i kolacje,gdyż zawsze było to samo i potrawy był bez smaku. Co do basenu to w morzu była cieplejsza woda (1/2 dnia woda była w cieniu).Wyłączni dla tego wspominam bardzo dobrze te wczasy gdyż była znakomita pogoda i przede wszystkim wspaniali ludzie , których poznałem w tym hotelu i spędziłem z nimi znakomite chwile (pozdrowienia dla was ). Podsumowywując hotel Tia Maryja to nic im lepiej nie wyszło jak grzyba na ścianach.
Opinia: " Przeznaczenie hotelu
Prosimy spróbować zaopiniować hotel dla kolejnych polskich turystów" az chcialoby sie dodac kolejny podpuknt mianowicie szukajacych spokoju majacy problem w wydobywaniu dzwieku ,spiacych od godziny 18 (czytaj sprobuj sie odezwac a mozesz zostac postraszony policja! tyle ze psa tam nie miala !! troche dziwne gdyz faktycznie hotel jest polozony praktycznie w samym centrum co wiaze sie z tym ze wybieraja go glownie mlodzi ludzie!!!!! a tam jednak wola emerytow i rencistow! ale w dobrym towarzystwie to i w lesie mozna dobrze wygladac :D a co do jedzenia to rowniez w tym wczesniej wspomnianym lesie podobnie zjecie;)
Opinia: adekwatnie. Mi sie podobało. Opinie negatywne często przesadzone.. W końcu to nie hotel 5 *
Opinia: Czytając poniższe opinii zastanawiam się, czy ich autorzy nie pomylili wakacji w hotelu 5* z hotelem 3*. Korci mnie, żeby skomentować każdy w podanych tu argumentów przemawiających na niekorzyść Tia Maria, ale jestem już lekko zmęczony po podróży (wróciłem dzisiaj) i myślę, że wystarczy komentarz ogólny: Mam wrażenie, że działa tu efekt wiadomości w TV – do głosu dochodzą tylko te opinie, które są negatywne, bo jak się komuś podobał wyjazd, to po prostu uznał to za normalkę i jako rzec nie zasługującą na komentarz. Ze swojej strony nie mogę powiedzieć na temat tego hotelu nic nadzwyczaj dobrego, ale też nie mogę powiedzieć niczego złego. Mogę co najwyżej wypowiedzieć się o tym, że wiele przytaczanych poniżej wad to przesady i wyolbrzymienia - np. w wykładzinie w pokoju rzeczywiście zdarzały się sporadycznie pojedyncze, malusieńkie mrówki (pewnie wniesione butami przez poprzednich turystów), a już następnego dnia po przylocie jakaś kobitka skarży się rezydentce, że ma w pokoju mrówki faraona… no po prostu musiałem się powstrzymać od śmiechu, bo dla takich osób każde mrówki żyjące na południe od Polski to już są mrówki faraona, pewnie przenoszące HIV, ubóstwo i komunizm. I to tak tytułem przykładu, bo słyszałem też, jak jakiś facet narzekał, że „jak są kubki, to nie ma herbaty a jak jest herbata, to nie ma kubków”. Dodam tylko, że obsługa bardzo szybko uzupełniała braki i czekając spokojnie tę 1 minutę można było z powodzeniem załapać się na nową dostawę kubków czy herbaty. Poza tym nie rozumiem, czemu niektórzy narzekają na „obsługę w dresach” i nieurozmaicone jedzenie. Jeśli chodzi o ubiór obsługi, to nie chodzą w ortalionowych dresach z czterema paskami Sadidasa, tylko w wyglądających porządnie czarnych spodniach dresowych, a na górze noszą T-shirty, też czarne. Wg mnie nie wygląda to źle, współczuję jedynie tym, którzy pewnie oczekiwali kelnerów jak z Ritza, podających jedzenie na srebrnych półmiskach, i to za tak niskie pieniądze, jakie się płaci za wyjazd (ja zapłaciłem z Itaką 1589 za 2 tyg., wylot w KTW, 2 os.). Co do nastawienia obsługi, to nigdy nie dała mi odczuć, ze pracuje tam pod przymusem. Witali, uśmiechali się, nawet podczas przypadkowych spotkań poza terenem hotelu. Jedzenie, fakt, jest zimne. Wynika to z charakteru kuchni bułgarskiej, gdzie wiele potraw podaje się na zimno (spróbujcie jeść np. rosół podczas upałów). Często też się powtarzało, tyle że każdego dnia urozmaicali wybór o przynajmniej jedną, zwykle dwie, nowe potrawy. Ogólnie można było każdego dnia inaczej skomponować swoje menu.
Z inf. praktycznych: plaża kilka minut od hotelu; pobliską drogą wcale nie jeżdżą hałaśliwe, pozbawione tłumików samochody – słychać je, ale można bez problemów spać przy otwartym oknie; z kantorów najlepiej korzystać tych z logo CROWN czy wymieniać pieniądze w bankach, bo w części kantorów naciągają – np. przy EUR widnieje kurs 1,96, ale jest to kurs sprzedaży EUR za lewy bułgarskie, czyli generalnie nie to, co większość z nas by interesowało… Sztywny kurs Lewa do EUR do ok. 1,955, więc jeśli ktoś proponuje kurs lepszy niż 1,94, to kryje się za tym jakaś podpucha. Kurs PLN do lewa wynosi w sieci CROWN 0,443 także wydaje mi się, że korzystniej jest wymienić w Polsce PLN na EUR, a potem na miejscu EUR na BGN; Jeśli chodzi o zakupy, to można je zrobić albo w pobliskim markecie Perła (100 metrów od hotelu), albo w markecie Mladost (około 300 metrów od hotelu), przy czym Mladost jest tańsza i to sporo – np. Rum bacardi kupiony w Perle za 20,50 kosztuje w Mladosti 16,50. I tak wszystko ok. 10-15% tańsze
Mam nadzieję, że komuś ta opinia się przysłuży. Jeśli mogę dać ostatnią radę, to tę, że nie warto sugerować się skrajnie negatywnymi opiniami wczasowiczów, bo można, tak jak ja, po raz kolejny się przekonać, że to jakieś biadolenia osób rozczarowanych tym, że za niską cenę nie trafili do raju na Seszelach, najlepiej w standardzie a’la filmy o Bondzie.
Opinia: Wszystko ok z wyjątkiem paskudnego jedzenia, które przez 14 dni było identyczne i nie nadające się do spożycia. Zarówno śniadania jak i obiadokolacje były fatalne. W związku z tym musieliśmy jeść poza hotelem co skutkowało dużymi kosztami, gdyż w takim centrum turystycznym ceny znacznie przewyższają średnie ceny w Bułgarii. Jeżeli ktoś lubi dobrze zjeść to nie zje ani jednego posiłku w tym hotelu, natomiast dla osób wszystko przyswajających wybranie się na posiłek w tym hotelu będzie również bardzo nieprzyjemnych doświadczeniem i zada sobie pytanie jak to możliwe, że nawet jajecznica jest aż tak niesmaczna?
Opinia: wybierając się na wakacje większość z nas chce aby były wyjątkowe i udane- pierwszy raz korzystałem z usług biura podrózy -region było łatwo wybrać ale hotel to już był dylemat na który sie zdecydować padło na Tia Maria i to był dobry wybór bardzo dobra lokalizacja pokoje poza klima nie maja nic do zarzucenia jedzenie może mało urozmaicane ale bardzo smaczne obsługa optymistycznie nastawiona do klienta obawiałem sie o basen ze jest zbyt mały i płytki ale sie myliłem do sie fajnie popływać czesto zmieniaja filtry wiec woda jest oki-napewno tam jeszcze wróce-co do biura podróży ITAKA mogę napisać że spełniła oczekiwania -to były fajne wakacje