
niewymagających klientów 34% głosów
rodzin z dziećmi 19% głosów
szukających rozrywki 19% głosów
71% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: Wszystko byłoby ok gdyby nie kolonisci i obozowicze . Moim zdaniem szkoda tego hotelu dla nich . Wyzsze piętra dla rodzin z dziecmi w sam raz. Na basenie bitwa z małolatami o leżak. Jedzenie totalna tragedia . w razie pytan pisac na maila
Opinia: Ogólnie o Hotelu: Pokoje fajnie wyposażone Hotel w miare ladny choć widac ,ze przerabiany ze starego. Jedzenie TOTALNA TRAGEDIA sprzątaczki KRADNĄ oraz za byle co jest zabierana kaucja... mysle ,ze to tyle o tym Hotelu. Nie polecam zbyt niestety :)
Opinia: Bardzo polecam ten hotel. Jest naprawdę bardzo dobry. Wadą są sprzątaczki. można do nich mówić a one i tak Cie nie bd słuchać. Wyżywienie do kitu : ))
Serdecznie polceam.
Opinia: Byłam w zeszłym roku na obozie właśnie w tym hotelu. Możliwe, iż dla gości `niezobozu` przeznaczał on lepszą obsługę lub wyżywienie, jednak to, co tam zastałam nie było warte nawet trzech gwiazdek.
Pokoje bardzo ładne i właściwie to chyba dzięki nim hotel ten jest tak dobrze oznaczony. Duże, fajna, czysta łazienka.
Obsługa wchodzi kiedy chce i jak chce, rozumie tylko po bułgarsku i np. wchodzi, kiedy śpisz z huczącym odkurzaczem.
Bułgaria to ogółem syf. Tani syf, ale niezbyt dobry. Dla ludzi jadących tam w celu nocnego życia - jak najbardziej.
Jedzenie w tym hotelu to był jakiś żart. RESZTKI. Np. spaghetti w postaci ketchupu i parówek ze śniadania ze starym twardym makaronem? Spleśniały ser? Kiełbaski które śmierdziały jak kupa?
Całe swoje kieszonkowe wydałam na jedzenie, w dodatku na MCDonalda, bo Bugarów nie stać na JEDZENIE.
Opinia: Hotel jako hotel normalny, ostrzegam że nie można rozmawiać z kelnerami ani umawiać się z nimi po godzinach pracy (ok. 21.00) ponieważ przekonałam się że mogą wylecieć jednym słowem ;/.
Opinia: Wszystko byloby ok gdyby nie KOLONISCI, i tak naprawde te dziwne opnie o rozlatujacych sie rzeczach sa pisane wlasnie przez nich bo te same pokoje przechodza z kolonistow na kolonistow wiec sami robia se syf!Ja z mezem bylismy tam i z powodu halasu biegajacych kolonistow o 2 w nocy po korytarzach, prosilismy o zmiane pokoju na 1 pietrze.Dostalismy na 8 pietrze z MEGA widokiem na morze i Złote Paiski, tam mieszkali sami wczasowicze i problemu z halasem nie bylo.Kolonisci zabieraja wszystkie lezaki na basenie wiec ciezko jest cos upolowac. Jedzenie..owszem ochydne.Nawet bym tam wrocila gdyby nie ta odleglosc do centrum i ta droga pod górke spowrotem...