
niewymagających klientów 78% głosów
wymagających klientów 8% głosów
rodzin z dziećmi 4% głosów
52% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: Byłam tam z koleżankami jeszcze za czasów studenckich w 2008 r. i muszę przyznać, że za cenę którą zapłaciłyśmy (ok 1800 zł/os 2 tyg) było całkiem przyzwoicie. Pierwotnie dostałyśmy pokój na piętrze, ale widok niedokończonego molocha z balkonu nie bardzo nas urzekł, więc za parę dolców obsługa wymieniła nam pokój na tzw "pokój rodzinny" znajdujący się na parterze, przy ogrodzie. Miał 2 pokoje oraz łazienkę. Pokój sprzątany był codziennie, wymieniano ręczniki, ścielono łóżka. Na czystość raczej bym nie narzekała. Dla mnie rzeczywiście śniadania były mało urozmaicone, wkółko to samo, nie mogłam za bardzo ich jeść po paru dniach, obiady urozmaicone, naprawdę było co zjeść, dużo owoców i ciasta. Obsługa sympatyczna, dało się pogadać ;) Co do basenu nie miałyśmy zastrzeżeń, woda czysta, codziennie wieczorem basen oczyszczano. Do plaży Dream Beach było stosunkowo blisko. Jest to prywatna plaża, korzystają z niej Klienci kilku hoteli. Wchodziło się z biletem, były bezpłatne leżaki na wysuniętym w morze "molo", mały skrawek piasku, ale można było parę metrów dalej posiedzieć na dużej piaszczystej plaży. Wchodząc na Dream Beach po lewej stronie był otwarty bar, ładnie zagospodarowany ogród z alejkami prowadził do morza. Wycieczki można było kupić taniej z tamtejszych biur, ale skorzystałyśmy z tych organizowanych przez nasze biuro podróży. Starałyśmy się spędzać czas aktywnie. Byłyśmy na wycieczkach w Kairze i Aleksandrii (2-dniowa POLECAM), Luxorze, jeździłyśmy quadami i jeepami, byłyśmy również na rejsie statkiem połaczonym ze snorkellingiem - rafy koralowe są naprawdę piękne. Pojechałyśmy z nastawieniem, że wolimy wydać pieniądze na wycieczki, by coś zwiedzić i zobaczyć, niż na super 5* hotel by w nim siedzieć i spijać drinki. Blisko hotelu była promenada ze sklepami i pamiątkami. Ogólnie wyjazd był bardzo udany w dużej mierze przez znajomych, których poznałyśmy na miejscu i Polaków z naszego hotelu i kilku Arabów z którymi się również zaprzyjaźniłyśmy. Myślę, że fajne towarzystwo i dobra organizacja czasu gwarantują fajna zabawę. Jeśli oczekujecie hotelu 5* to za niego odpowiednio zapłaćcie! Zabawne, że ludzie płacą niecałe 2 tys za 2 tyg pobytu i chcą mieć złote klamki i diamentowe żyrandole. Dla mnie było super !
Opinia: w październiku 2010 traf ....iłam do La Perli; hotel ładny i ładnie położony, ale nieprawdopodobnie brudny i zaniedbany, pościel po poprzednich klientach, strach było czegokolwiek dotknąć, w basenie pływały śmieci. La Perla nie ma chyba ani jednej gwiazdki, ale Triada daje hotelowi *** co zdaje się wskazywać, że oceniający z Triady musieli połknąć niezły bakczysz za taką ocenę. po dwóch dniach i awanturach przenieśli nas do Les Rois gdzie żarły nas pluskwy.
Opinia: hotel koszmar, chociaz wybredna nie jestem( lepiej jest pd namiotem) takiego brudu cale zycie nie widzialam a widzialam duzo!!!!!
po przyjezdzie nie mielismy wodu przez caly dzien , nawet nie mozna bylo rakumyc nie mowiac calej reszcie......
rodzice z dziecmi- trzymajcie sie z daleka b nabawicie sie choroby!!
nie polecam!!!!!
Opinia: Byłam 01,05,2010 w La Perla w Hurghadzie i się rozchorowałam jak to wszystko zobaczyłam. Brudne ręczniki, stara wymięta nie wymieniona pościel,(- powycierane w nią jakieś urobki z nosa), woda w basenie - na dnie..., aż zielono - przez cały turnus nikt nawet nie zamoczył palca aby się nie zarazić jakąś nieznaną bakterią, brak kratek zabezpieczających przed złamaniem nogi ( brrr… - bójcie się dzieci) przy basenie - załączone zdjęcia - szok!. Wszędzie brud, a na stołówce - mój pies je czyściej, na śniadaniu brak obrusów, jedliśmy na gołych klejących się stołach, a pod stołami lepiej tam nie patrzeć. W pokojach zasłony wiszą chyba od tamtego roku, a stoliki pokojowe wyglądają gorzej jak podstawki pod doniczki na deptaku. O jedzenie trzeba się ciągle prosić tych kuchennych - nieudaczników, którzy to myślą, że każda samotna kobieta przyjechała po "araba brudasa". Posiłki nie zjedzone podawane były na następny dzień - przechowywane w tej temperaturze śmierdziały, bo się skisły, a mimo to podawali je turystom. Podziwiam Rosjan, gdyż jest ich tam 90%, jak oni to znoszą ?. To hańba dla biura, które wysyła tam swoich podopiecznych i jeszcze każą sobie za to słono płacić. Jestem osobą młodą i nie mam wygórowanych ambicji, rozumiem pewne potknięcia, ale to co tam zobaczyłam i przeżyłam przeszło moją cierpliwość. To obóz karny, a nie wymarzone wczasy. Kategorycznie odradzam. Podaję to do wiadomości aby ostrzec takich naiwnych i łatwowiernych jak ja. Nie wierzcie zapewnieniom biura, że tam był ich przedstawiciel. Jak by był, to by państwu tej opcji nie zaproponował. Rozmawiałam z innymi rezydentami o tym miejscu zakwaterowania - złapali się za głowę i tylko współczująco zapytali się o biuro, które mnie tam skierowało. To SELECTOURS przez pośrednie biura proponuje wszystkim ten „rodzaj rozrywki”. Jeszcze raz stanowczo odradzam. Do dzisiaj jeszcze nie wróciło mi zdrowie po zatruciu ich jedzeniem. Pozdrawiam i w drodze przestrogi zamieszczam parę zdjęć z natury - o ile ktoś z obsługi portalu ich nie wytnie. Miał być również suchy prowiant - zapomnijcie!!! To wszystko co było dobre (...) - zostało splamione i niewiele jest co wspominać. Zdruzgotana.
Opinia: Byłam 10,05,2010 w La Perla w Hurghadzie i się rozchorowałam jak to wszystko zobaczyłam. Brudne ręczniki, stara wymięta nie wymieniona pościel,(- powycierane w nią jakieś urobki z nosa), woda w basenie - na dnie..., aż zielono - przez cały turnus nikt nawet nie zamoczył palca aby się nie zarazić jakąś nieznaną bakterią, brak kratek zabezpieczających przed złamaniem nogi ( brrr… - bójcie się dzieci) przy basenie - załączone zdjęcia - szok!. Wszędzie brud, a na stołówce - mój pies je czyściej, na śniadaniu brak obrusów, jedliśmy na gołych klejących się stołach, a pod stołami lepiej tam nie patrzeć. W pokojach zasłony wiszą chyba od tamtego roku, a stoliki pokojowe wyglądają gorzej jak podstawki pod doniczki na deptaku. O jedzenie trzeba się ciągle prosić tych kuchennych - nieudaczników, którzy to myślą, że każda samotna kobieta przyjechała po "araba brudasa". Posiłki nie zjedzone podawane były na następny dzień - przechowywane w tej temperaturze śmierdziały, bo się skisły, a mimo to podawali je turystom. Podziwiam Rosjan, gdyż jest ich tam 90%, jak oni to znoszą ?. To hańba dla biura, które wysyła tam swoich podopiecznych i jeszcze każą sobie za to słono płacić. Jestem osobą młodą i nie mam wygórowanych ambicji, rozumiem pewne potknięcia, ale to co tam zobaczyłam i przeżyłam przeszło moją cierpliwość. To obóz karny, a nie wymarzone wczasy. Kategorycznie odradzam. Podaję to do wiadomości aby ostrzec takich naiwnych i łatwowiernych jak ja. Nie wierzcie zapewnieniom biura, że tam był ich przedstawiciel. Jak by był, to by państwu tej opcji nie zaproponował. Rozmawiałam z innymi rezydentami o tym miejscu zakwaterowania - złapali się za głowę i tylko współczująco zapytali się o biuro, które mnie tam skierowało. To SELECTOURS przez pośrednie biura proponuje wszystkim ten „rodzaj rozrywki”. Jeszcze raz stanowczo odradzam. Do dzisiaj jeszcze nie wróciło mi zdrowie po zatruciu ich jedzeniem. Pozdrawiam i w drodze przestrogi zamieszczam parę zdjęć z natury - o ile ktoś z obsługi portalu ich nie wytnie. Miał być również suchy prowiant - zapomnijcie!!! To wszystko co było dobre (...) - zostało splamione i niewiele jest co wspominać. Zdruzgotana.
Opinia: dostawki to betonowe lawy z pozółkłymi materacami , trzeba sie o wszystko prosic, w pokojach brudno , cos gryzie w nocy , duzo osob pokasanych i niemajcych ochoty na nastepne noce w tym niby hotelu. widze ze pozytwna opinia pochodzi od pani rezydent Triady ktora tam mieszka podczas pobytu w Egopcie. Wycieczki drogie np. rejs po morzu w Triadzie 35 USD a u Egipcjanina 8USD, rejs z nurkowaniem i lanczem w Triadzie 40USD u miejscowych 18USD
Opinia: Przyjechaliśmy do hotelu wieczorem 01.01.20010. Pokój brudny, dawno nie sprzątany, półtoragodzinna walka o zmianę pościeli (nie zmieniona po poprzednich gościach) i ręczniki. Ten sam problem miała Szwedka i Niemiec. Klimatyzacja zepsuta, pokój mały meble zniszczone, wieczorem atak komarów, w łazience żarówka 20 vat, brak papieru toaletowego. Hall przy recepcji też brudny. W basenie pływały różne śmieci, od kubków jednorazowych i serwetek po zużyte prezerwatywy. Restauracja nieprzyjemna, czynna do 22, o 21 koniec napojów(puste lodówki) obsługa niekompetentna. Jedzenie na dobrym poziomie, smaczne. Spędziliśmy 2 noce i 1 dzień NIGDY WIĘCEJ!!!!!!!. Pokój nie został posprzątany, pomimo bachczyszu. Załączam zdjęcie fragmentu pokoju.
Opinia: Hotel naprawdę bardzo fajny, nie rozumiem osób które wystawiają negatywne opinie-widać same burżuje i lalunie . Ja spędziłam tam 2 cudowne tygodnie. Obsługa bardzo sympatyczna, jedzenie wyśmienite każdy smakosz znajdzie coś dla siebie, przepyszne ciasta. W pokojach czyściutko codziennie wymieniane ręczniki. Nikt nie jest nachalny nie ma żadnych szczurów jak ktoś napisał. Bliziutko do plaży-Old Vic urocza plaża czyściutko przyjemnie.
Naprawdę jeśli ktoś nie jest wymagający jak poprzedni autorzy będzie zadowolony.
Radzę nie nabierać się i nie kupować wycieczek fakultatywnych zaproponowanych przez biuro podróży Triada. Najpierw nastraszono nas ze kupując wycieczkę od miejscowych biur podróży zdarzają się wypadki, zostawiają ludzi pod piramidami. Co jest nieprawdą .My wycieczkę do Kairu kupiliśmy o 30dolarów tańszą od wycieczki z Triady i ŻADNYCH komplikacji nie było. Natomiast wycieczkę na rafy kupiliśmy od miejscowego biura kupiliśmy za połowę ceny. Za to na początku triada proponuje rabat jak się natychmiast wykupi 3 wycieczki- na to również nie dajcie sie namówić. My za cenę dwóch wycieczek zapłaciliśmy tyle co Triada proponuje za jedną.
Opinia: hotel jak na 3gwiazdki arabskie ok. doskonala baza dla wycieczkowiczow, osob na opcji frtuna3gwiazdki i nurkow. osoby wymagajace beda zawiedzione bo jest to skromny hotelik,ale pamietajmy to sa 3 gwiazdki. do plaze kawalek trzeba dodreptac ale bardzo blisko jest tez do 3.5kilometrowego deptaka. polecam knajpke na poczatku corsini-dobra kawa-swieeeetne ciasta
Opinia: pokoje czyste, codziennie sprzatane i wymieniane ręczniki, szczurów i jaszczurek nie widziałam, meble hotelowe trochę przyniszczone, obsługa miła, nie nachalna, woda w basenie czysta, śniadania nieco monotonne, kolacje bardziej urozmaicone, smaczne, cudowna plaża - ręczniki i leżaki bezpłatne, wycieczki fakultatywne wspaniałe, opieka rezydenta eximtuor zadowalająca