
niewymagających klientów 40% głosów
singli 20% głosów
szukających rozrywki 20% głosów
33% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: Mój największy egipski koszmar: ogromne rzesze ludzi, zajęcie stolika na posiłek wymagał prawdziwego polowania, obsługa nie nadążała sprzątać, więc w stołówce (nie zasługuje na miano restauracji) kolejki do wszystkiego, wieczny brak talerzy, stolików, sztućców, krzeseł itp. Snack bar i bar przy basenie czuć z daleka niestety stęchlizną - wszechobecny odór niedomytych naczyń i chloru (chyba) dodawanego do środków czystości - mycie naczyń polega na opłukaniu pod bieżącą woda. Gdyby była taka możliwość wróciłbym po 3 dniach.
Pokoje w porządku, czysto, ładnie, ale nasi znajomi mieli jakieś robale, więc jak zadymili im pokój jakimś chemicznym paskudztwem, to czuć było ładnych parę dni i gwarantowało ból głowy. Pokojów na zamianę nie było. Plaża żwirowa - upolowanie leżaka tylko dla bardzo rannych ptaszków. Morze czyste, ale absolutnie bez życia, fani snoorklingu powinni unikać tej oferty. Wiele dobrego można natomiast powiedzieć o animacjach: prawdziwe przedstawienia w amfiteatrze. Osobiście ich nie znoszę i unikam jak ognia, ale moja rodzina i znajomi byli zachwyceni i chodzili przy każdej okazji.
Opinia: Chciałabym wrócić mocno uwagę wszystkich, że w tym hotelu 98% gości to Rosjanie. Rozrywki, w tym animacje i karaoke w 80% po rosyjsku. Basen, plaża, jadalnia -wszędzie słychać język naszych wschodnich sąsiadów.
Uważajcie na szklanki w których dostajecie napoje i alkohol, ponieważ są zatłuszczone i brudne. Po zebraniu ich ze stolików obsługa przepłukuje pod wodą i w efekcie mamy tłustą, brudną, lepiącą się plastikową szklankę.
Jeśli chodzi o plażę, to pierwszy raz spotkaliśmy się z zagrodzonym sznurkami zejściem do morza (jest parę platform, po których się schodzi), wygląda to bardzo nieestetycznie. Dla porównania hotel obok ma normalną, ładną plażę i co najważniejsze pomost- przy którym stoi pan i pilnuje, aby nikt obcy czyli nikt z Hotelu le Jardin NIE wszedł na tenże pomost...
Wystrzegam również przed parą Polaków, którzy chodzą po hotelu i namawiają na nurkowanie (tzw.nbaganiacze pracują lub pracowali dla Aqastars), po pierwsze ich oferta jest droższa niż wykupiona w hotelu z naszego biura podróży, po drugie obiecują bardzo dużo i bardzo dużo opowiadają (co później okazuje się mocno naciągnięte). Mówią, że pojadą z wami na nurkowanie, że będzie wszystko po polsku, że zajmą się małym dzieckiem, że jeśli ktoś będzie się bał to zejdą pod wodę z wami jako drugi nurek, po czym nie pojawiają się w ogóle, nie odbierają telefonu i okazuje się, że zostajecie z samymi Egipcjanami (którzy są bardzo mili, natomiast gdybym chciała płynąć tylko z nimi, to wykupiłabym sobie wycieczkę w Hurghadzie za połowę ceny).
Opinia: Było super :)