
niewymagających klientów 33% głosów
rodzin z dziećmi 33% głosów
szukających spokoju 33% głosów
75% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: Hotel dobrze położony, ok. 4km do centrum Naama Bay. Ogromny plus stanowi własna leżąca bezpośrednio przy hotelu (co nie jest w Egipcie regułą !!) plaża, z rewelacyjną rafą. Pokoje ładne i czyste - ale warto dopłacić za pokój z widokiem na morze, gdyż te położone przy górnym basenie posiadają tarasy i okna tak zlokalizowane, iż w dzień każdy kto przechodzi - zagląda, wieczorem zaglądają pijący przy basenie Rosjanie.
Jedzenie dobre choć monotonne. Przez 2 tygodnie jesliśmy praktycznie to samo. Polecam restaurację a la cart - El Hamra. Dostępna raz na pobyt w cenie.
All inclusive upoważnia do miejscowych napoi alkoholowych innych napojów i przekąsek - polecam pizze serwowaną w barze przy plaży.
Goście to prawie sami Rosjanie. Są głośni, niektórzy wulgarni i jedzący gorzej niż zwierzęta. Wybieraliśmy podczas kolacji miesce na tarasie - śliczny widok i gości rosyjskich mniej.
Rozrywki - żadne. Grupa animatorów niewykle żałosna. Bossem owej grupy jest sympatyczny Tunezyjczyk. Niestety nie mają nic do zaoferowania. Rosyjskojęzyczne "animacje" obywają się w amfiteatrze lub hotelowym pubie (o którym niżej). Grupa "animatorów" usiłuje odgrywać różne sceny, np. pobicia kochanka przez zazdrosnego mężą. Pokaz wieńczy hit Shakiry waka waka.
Bary przy basenach i plaży funkcjonują do zachodu słońca. Później skorzystać można z restauracji, gdzie podawana jest do godz. 22 kolacja oraz pubu Mexican Fun Pub. Co kierowało kierownictwem hotelu, aby nazwać to miejsce Mexican Fun Pub - nie odkryliśmy przez dwa tygodnie. Nazwą, która bardziej oddaje charakter miejsca jest: speluna. Pub jest mroczny, posiada niewielką liczbę nieco zdewastowanych stolików i co najgorze - śmierdzi. Unosi się tam swoisty odór jaki można było uświadczyć w restauracji GS III kategorii (któż to jeszcze pamięta ;) ). Zaletą speluny jest obsługa przyrządzająca smaczne driniki, które o wiele lepiej smakują w pobliskiej kawiarni przeznaczonej do palenia shishy.
Aaa zamawiając shishe proście o rachunek na pokój. Koszt-13LE. Obsługa kasuje o 3$-18LE.
Opinia: Hotel dla osób ceniących spokój, wieczorami nie działo się nic, pozostawały podróże do Nama Bay. Jedzenie mało urozmaicone, melon co kilka dni. Rafa z pomostu - ładna.
Opinia: Serdecznie polecam byłam w kwietniu 2011 roku, morze piękne, rafa, sporty wodne, hotel fajny, baseny, spadochrony za motorówką, katamarany na morzu polecam