
szukających spokoju 42% głosów
rodzin z małymi dziećmi 28% głosów
rodzin z dziećmi 14% głosów
100% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: hotel wart polecenia.szczególnie dla osób ceniących spokój.pełna izolacja.w kwietniu dużo Rosjanów. Polaków na lekarstwo,dla mnie duży atut.Jedzonko dobre.pokoje czyste,sprzątane codziennie.obsługa hotelowa uprzejma.bardzo polecam!!
Opinia: Bardzo fajny hotel, położony w zadbanym ogrodzie, czyste i przestronne pokoje, blisko plaża i morze ze średnią rafą. Super uczynna i miła obsługa hotelowa, bez oczekiwania na napiwki. Polecam na spokojny słoneczny wypoczynek.
Opinia: Byłam w tym hotelu na przełomie czerwca i lipca 2007. BP- Triada. Zamawiałam
właściwie Sea Life, ale wszystkich z nasze grupy kwaterowali w Sea Club.
Plusy:
1. dobra likalizacja nad brzegiem morza, z własną rafą, plaża piaszczysta, dużo
leżaków i parasoli - bez dopłaty, ręczniki plażowe wydawane przy basenie.
2. Ladne baseny i dla dzieci i dla lubiących popływać na głębszej wodzie,
maks.1,80 m
3. Cały kompleks (tj. hotel Sea Club+Sea Life)- czysty, z dobrze utrzymaną
roślinnością
4. Pokoje duże, czyste, z balkonem lub tarasem, sejfem TV, lodówką, bardzo
dobra klimatyzacja- duża możliwość regulacji (chyba od 0 do 30 stopni), bardzo
cicha, bez problemu można przy niej spać; łazienka- duża czysta- prysznic,
bidet, suszarka. Sprzątane codziennie.
5. Jedzenie - dwie restauracje, gdzie serwowane są posiłki będące w cenie
(+ kilka innych np. Fondue, Sushi Bar, itd.). Śniadania- ogromny wybór dań,
duża rozmaitość pieczywa i słodkich ciast francuskich, owoce, jogurty, płatki,
wędliny, omlety- robione na zamówienie, jajak, sery, pikle, itd.
Kolacje - codziennie inne danie wg kuchni wybranej na dany dzień- wieczory
francuskie, amerykańskie, włoskie, orientalne, azjatyckie - dużo potraw do
wyboru, genialne ciasta i desery. Każdy mieszkaniec hotelu może korzystać z
jednej z dwóch restauracji albo w Sea Club albo w Sea Life , niezależnie od
tego, gdzie mieszka. KOlacje najczęściej jadłam w Sea Life -mam wrażenie, że
był tam większy wybór ciast i deserów, a jestem łasuchem.
Stolika w restauracji nie zajmuje się samemeu, tylko czeka się na osobę, która
do niego zaprowadzi. Nie ma czegoś takiego jak dosadzanie do obcych osób.
Stolik jest na tyle osób, na ile chcecie. My byłyśmy we dwie, więc zawsze
jadłyśmy same, nawer, jeśli stolik był czteroosobowy.
Czyste obrusy, serwetki z materiału, podgrzewane talerze do dań ciepłych.
5. Nienachalna obsługa, bez czekania na bakszysz. W restauarcji, przy basenie-
są tzw. tip boxy i to tam można coś wrzucić jak chce się dać napiwek.
Oczywiście sprzatjącym można coś zostawić na łóżku.
6. Dwa darmowe hotelowe busiki dziennie- do Naama Bay. Ponadto płatne (3,4 €
do Naama Bay i na Old Market.
Minusy:
1. Odległość od Naama Bay -18 km- Mnie to nie przeszkadzało, ale są różne gusta
więc trzeba o tym napisać.
2. Jedzenie dodatkowe ( i napoje) kupowane w hotelu dość drogie. Ceny w euro
choć można płacić i dolarami i LE. Ale to związane jest ze standardem hotelu
więc nic dziwnedgo.
Plus lub minus -wg uznania . Nie ma duzo Polaków. Większość gości stanowią
Włosi, są też Niemcy, trochę Rosjan, Anglików. Animacje w języku włoskim
angielskim i rosyjskim (zresztą prowadzone przez Włochów i osoby z byłego ZSRR-
Rosja, Ukraina, itp).
Istnieje ciekawa strona, na której można obejrzeć ten hotel
www.flash-international.net/sealife/dindex.htm
i www.flash-international.net/seaclub/index.htm