
niewymagających klientów 77% głosów
rodzin z dziećmi 11% głosów
rodzin z małymi dziećmi 11% głosów
44% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: jesteś wrogiem dla personelu i obsługi
Opinia: hotel panów braciszków, którzy sprzedają all inc., ale wszytskiego im szkoda i patrzą na człowieka jak na bandytę. jedzenie w stylu "wspomnienie wczorajszego dnia" niemal codziennie. do plaży odległość kosmiczna. nic ciekawego w okolicy.
ładny ogród
dość przyjemny (jedyny) bar pod daszkiem z bylejakimi alkoholami
Opinia: żenada
Opinia: Hotel sam w sobie dość ładny i przytulny, obsługa restauracji i baru bardzo dobra, to tyle plusów. Reszta to już same minusy... Niekompetentny kierownik hotelu jak i obsługa recepcji. Kierownik w ogóle nie zajmuje się sprawami gości (gdy zgłosiliśmy się do niego z problemem wzruszył tylko ramionami i odszedł).
Opinia: przed wyjazdem, po przeczytaniu wielu niepochlebnych opinii na temat hotelu Iris byłam trochę przerażona, a okazało się wręcz na odwrót, nikt z obsługi nie patrzył na nas z byka, przeciwnie, wszyscy byli bardzo mili, pokoje czyste, sprzątane codziennie, jedzenie urozmaicone i naprawdę smaczne, ogólnie wszystko pasowało, super odpoczynek:)
Opinia: Miejsce wakacji dla rodzin z małymi dziećmi, większe będą się nudzić. Jest basen, kort tenisowy, zardzewiały plac zabaw dla dzieci, i kawałek boiska do piłki nożnej, dla amatorów mocnych wrażeń, trudno się gra w 35 stopniowym upale, choć miejscowym to nie przeszkadzało i ograli nas potwornie.
Pokój spory, łazienka z ubikacją, sprawnie działająca klimatyzacja oraz lodówka i TV.
Restauracja jak na liczbę gości dostatecznie duża, nigdy nie zdarzyło się, żeby wszystkie stoliki były zajęte.
Samo miasteczko malutkie do przejścia w 30 minut, bez większych atrakcji, choć jest miniaturowe wesołe miasteczko.
Spory basen jak na małą liczbę ludzi w hotelu, sporo leżaków, więc bez codziennej walki.Posiłki w formie szwedzkiego bufetu. jedzenie w porządku, każdy znajdzie coś dla siebie, sporo warzyw owoców, ale też ryb, makaronów. Mały wybór alkoholi w barze przy basenie, i choć poza tanim piwem nic nie nadawało się do picia, to nikt niczego nie ogranicza.
Na prośbę gości, gospodarze w jeden dzień wynieśli stoliki na zewnątrz i zrobili zamiast klasycznego obiadu, grill z miejscowymi potrawami. Bar zamykają chyba o 23 i po tej godzinie nie kupi się już nic.
W hotelowej recepcji stoi komputer z internetem. Korzystanie płatne, ale sieć WIFI, nie zabezpieczona hasłem. Obsługa miła, większość to Słowianie, więc osoby nawet bez znajomości języków obcych dogadają się bez trudu.
Do plaży około piechotą około 2 km. Z tego co pamiętam w mieście nie ma bankomatu i trzeba jechać do najbliższego większego miasta, więc wato się przygotować wcześniej.
Z wycieczek dostępnych na miejscu wybraliśmy się tylko w rejs na Atos i monastyry rzeczywiście robią wrażenie, wycieczka trwa cały dzień i 90% to rejs, na brzeg schodzi się tylko, żeby coś zjeść i powrót.
Jeśli szukacie niedużego hoteliku w małej miejscowości na jeden tydzień i na dodatek małe dziecko uniemożliwia Wam zabawę w kolejnych knajpach do białego rana, to za tą cenę jest to na pewno hotel wart zastanowienia.
Opinia: Brudna plaza. Lezy sie "w popielniczce"-pelno niedopalkow papierosow. Jedzenie malo urozmaicone. W drugim tygodniu mielismy juz dosc. Najgorsza obsluga. TRAGEDIA. Udaja, ze Cie nie widza, zebys przypadkiem nie zamowil jakiegos drinka. Kaza odnosic szklanki i maja pretensje jak czegos nie dopiles. Az odechciewalo sie podejsc do baru, bo traktowali Cie jak intruza.Przekaska- zimny tost z wedlina ze sniadania, jak chcesz cieply to doplacasz.