
niewymagających klientów 52% głosów
szukających spokoju 29% głosów
rodzin z małymi dziećmi 11% głosów
76% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: Na wyspie byliśmy w połowie września.Cała wyspa jest raczej spokojna,małe miejscowości z kilkomi barami i sklepikami. Miejscowość opanowana przez Angoli i Polaków :( (jadąc do Grecji wolałabym słyszeć zdecydowanie greków) Hotel ma dość fajne położenie,blisko do morza jak i do najbliższej miejscowości Kassiopi.Ma 4 baseny na terenie ( my niestety po przyjeździe dowiedzieliśmy się , że główny basen mamy zamknięty :/ Wygląd pokoji - chyba zależy od budynku w którym się znajduje. My wylądowaliśmy w niezbyt ładnym pokoju( nie to co na zdjęciach) ,toaleta również wiele pozostawia do życzeń, za to ładne wyjście na balkon, z którego mieliśy widok na góry i morze. Wyżywienie : Sniadanie , co dzień to samo typowo angielskie( parówki, sztuczne jajka,fasolka po bretońsku, mleko,płatki) Zero warzyw, owoców,wędlin,serów.
Obiady dużo lepsze,urozmaicone. Kelnerzy jednak nie nadążali dokładać ,a często nawet nie zauważali ,że danie mogło się już skończyć.Animacji Brak! Podsumowując Hotel dla nie wymagających jest całkiem ok, położenie również super ,wyżywienie no cóż jadąc do Grecji wolałabym jeść kuchnię śródziemnomorską, pełną owoców,warzyw,ryb, oliwek. Tu na stole brakowało nawet oliwy :(
Opinia: Ludzie ni czytajcie tych wszystkich negatywnych opinii! Owszem śniadanie typowo angielskie, ale da się przeżyć - obiadokolacje super urozmaicone i pyszne:) obsługa miła. czystość ok - dużo przestrzeni i blisko na plaże i do miasteczka, więc dla mnie i dla reszty uczestników mojego turnusu było naprawdę rewelacyjnie! My Polacy mamy wygórowane oczekiwania za nie duże pieniądze...śmieszne są te negatywne opinie i wygórowane opinie za pobyt kosztujący 1300zł ....
Opinia: UNIKAJCIE TEGO HOTELU!!!absolutnie nie polecam. Hotel ma tak naprawdę 2 gwiazdki. Pokoje są sprzątane pobieżnie. Jedzenie - tragedia! Można nabawić się anemii. Na śniadanie codziennie to samo: jajka w trzech postaciach, parówki, grzyby w wodzie, płatki śniadaniowe i dwa rodzaje dżemu. Nikt nie reagował na skargi. Musieliśmy dokupować i nosić swoje jedzenie. Obiadokolacje fatalne, zero owoców, z warzy cebula, ogórek i pomidor. I codziennie frytki, w sumie tylko nimi można było się najeść. Na stołówce wszechobecna pleśń. W łazience również. Straciliśmy tylko pieniądze :( Korfu polecam, od hotelu trzymajcie się z daleka.
Opinia: Jestem bardzo nie zadowolona z pobytu w tym hotelu . Pokoje małe , gdzie w ofercie było napisane od 27- 40 metrów kwadratowych , nas wsadzili do najmniejszej klitki nie przekraczającej 10 m2. Zresztą nie tylko nas , reszta Polaków , którzy z nami byli zakwaterowani dostali identyczne pokoje pod względem wielkości . Jedzenie było głównym powodem nerwów . Na śniadania ciągle jajka sadzone , fasolka po bretońsku i pieczarki !! Codziennie to samo !!! Gdy zwróciliśmy uwagę kucharzowi , czy codziennie musimy jeść to samo i czy nie mogliby podać jakiś warzyw do posiłku , zareagował wielkim oburzeniem i stwierdzil , że to , że dostajemy jajka jest ich dobra wolą . Rodziny z dziećmi praktycznie nie miały co jeść . Deser podawano tylko gdy ktoś się upomniał , a składał się na niego krem do tortów (sam , bez niczego !!).Obsługa tragiczna , nie miła , na wszystko reagowała krzykiem . Śmiali się z gości , wytykali palcami . Otoczenie ładne , przyjemne ,dużo palm i pięknej roślinności ,baseny czyste i zadbane . Blisko do plaży i do nie wielkiego centrum miasta Kassiopi .
Opinia: Hotel bardzo ładnie położony. Piękne widoki na Albanię (jeśli sie ma szczęcie i dostanie taki pokój). Cisza. Przy basenach zawsze miejsce na leżakach. Obsluga bez zarzutu. Jedynym problemem jest wyżywienie. Śniadania codziennie takie same. Zupełmie niedostosowane do polskiego gustu. Obiadokolacje bardzo skromne. Mięso z przewagą kości. Makarony i frytki. Ciągle brakowało jedzenia w barze. Kucharz w skandalicznie brudnym ubraniu co jakiś czas donosił nowe jedzenie, które natychmiast było zabierane przez kilka osób stojących na początku kolejki. A reszta osób czekała dalej głodna. Najlepszym wyjściem z sytuacji byłoby niewykupywanie posiłków w tym hotelu i przyrządzanie sobie śniadań w aneksie kuchennym w pokoju hotelowym z jedzenia zakupionego w sklepie znajdującym się na terenie hotelu oraz jedzenie obiadów/ kolacji w restauracji. Ale niestety nie ma takiej możliwości.
Opinia: Byliśmy z dziećmi na przełomie lipca i sierpnia 2010.Mieliśmy apartament za 12560zł! Dostaliśmy ładne mieszkanko,niestety na co dzień nie było sprzątane(tylko zabierane śmieci), a nie było żadnej zmiotki nawet, żeby samemu posprzątać.Baseny bardzo fajne, leżaków pod dostatkiem, mały placyk zabaw. Niestety jedzenie pod wszelką krytyką. Na śniadanie; jaja sadzone, fasolka,omlety, na szczęście dla dzieci były płatki i dżem z chlebem. Obiadokolacje to już dno totalne. Oprócz frytek trudno było coś dla dzieci wybrać. Do tego upokarzające czekanie,aż kucharz w końcu przyniesie coś do jedzenia i stanie w kolejce ok 15 osobowej. Z reguły już po kilku osobach już nic nie zostawało i czekało się dalej. Mimo, że tyle wydaliśmy za same wczasy to i tak sporo wydaliśmy na jedzenie, bo trzeba było sie dożywiać. Widoki fajne. Na pewno tam nie wrócimy.
Opinia: BEZNADZIEJNY HOTEL, OD KTÓREGO TRZEBA SIĘ TRZYMAĆ JAK NAJDALEJ. WRÓCIŁAM WCZORAJ, A JESZCZE JESTEM ZŁA, BO POPSULI MI WAKACJE. Corfu jest piękne, ale hotel napsuł nam krwi co niemiara.
1. OBSŁUGA nie tyle niekulturalna, ile CHAMSKA, nic nie potrafi załatwić, wszystko jest problemem, potrafi na ludzi KRZYCZEĆ. SKANDAL. 2 panieny w recepcji nie potrafią odpowiedzieć na ŻADNE PYTANIE, nawet zadane płynną angielszczyzną, nawet o plażę w Kassioi, która jest o 10 min. od hotelu.
2. JEDZENIE BEZNADZIEJNA I NAJTAŃSZE, JAKIE SIĘ DA. I ZAWSZE TO SAMO NA ŚNIADANIE: jajka sadzone, płatki kukurydziane, chleb i dżem. Kawa zaś parzona chyba 20. raz i NIE DO PICIA. Na OBIAD ŻAŁOŚĆ, zaledwie skrawki mięsa, a tak sam ryż, frytki i chleb. Jako sałatka ZAWSZE TO SAMO, czyli pomidory i ogórki, ZAWSZE ZA MAŁO. Byłam świadkiem, jak gość hotelowy (Grek) zadał pytanie, czy w ogóle będzie coś do jedzenia, a była pora obiadu. Ja byłam bez dzieci plus nie mam jakichś wymagań, ale to jedzenie to prawdziwy ROZBÓJ W BIAŁY DZIEŃ!!!
Opinia: Hotel kameralny, w obejściu bardzo ładny, czysty, rozciągający się po obu stronach ulicy w kilku niskich budynkach. Bardzdo zadbany ogród, dużo kwiatów. Położony na wzniesieniu, więc widoki ładne, nawet czasami na zatokę. Z dala od głównej ulicy, ale położony przy mniejszej bocznej ulicy, na której też jest niewielki ruch samochodowy. Niektóre bydynki położone przy fabryczce płotów z giętej stali, która od samego rana robi hałas. Lepiej wykupić klimatyzację i zamknąć okna na noc, bo nie da się spać jak fabyczka zaczyna rano huczeć, a w nocy odgłosy z barów i ulicy. Klima niestety jest ustawiana na stałe na określoną temperaturę (pilot zamykany w szklanym pudełku z dostępnem tylko do on i off, bez możliwości regulacji), więc lepiej poprosić o ustawienie na 22 stopni. Pokoje czyste ale bardzo skromne i ciasne, stosownie do ceny imprezy. Łoża małżeńskie prawie niedostępne. Obsługa w barze bardzo dobra ale w recepcji mało sympatyczna. Jedzenie bez szaleństw, ale każdy coś dla siebie znajdzie, czasami nie dokładają na czas, ale do zniesienia. Są 3 baseny, ale 2 z nich to małe sadzawki, za to z bezpłatnymi leżakami, więc ok. Korty, siłownia i inne tego typu dodatki można sobie darować - nie warte ceny. Dużym plusem jest położenie hotelu, 10 minut na pieszo od sympatycznego portu Kassiopi, w którym tawerna przy tawernie, 5 minut od prawie pustej kamienistej plaży, przy której są leżaki i parasole płatne, ale nie ma żadnych tawern. Ogólnie hotelu nie polecam, ale dla niewybrednych i nie zwracających uwagi na sympatyczne traktowanie gości będzie ok. Za to polecam wizytę w otwartym dla gości z zewnątrz aparthotelu Katia nieopodal hotelu Michelangelo, prowadzony jest przez sympatyczną parkę Polkę i Greka - można miło u nich posiedzieć przy sałatce greckiej i browarku. Polecam też pieszą wędrówkę do odległego o 2 godziny od Kassiopi miasteczka Agios Stefanos, samo miasteczko mało ciekawe ale piesza wędrówka dzikimi ścieżkami wzdłuż 5 uroczych dzikich plaż super, zaczyna się w wiosce Avlati i prowadzi dróżkami przez klify porośnięte gęstym lasem. Samo Kassiopi spokojne, kameralne, ładnie położone, miłośnicy imprez do rana w klubach nie znajdą tu nic dla siebie. Z całej wyspy polecam: wizyta na wschodnim wybrzeżu okolice Paleokastritsi samo miasteczko oraz wieczorne zwiedzanie miasta Korfu. Sama wyspa super, bardzo zielona, nie zatłoczona turystami, ale niektóre miejscowości tyrystyczne lekko kiczowate i mało sympatyczne.