

niewymagających klientów 54% głosów
szukających spokoju 40% głosów
rodzin z małymi dziećmi 4% głosów
56% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.

Opinia: Dobry hotel dla niewymagających klientów. Czysto, miło, piękna okolica. Polecam dla osób mających świadomość, jakiej kategorii hotel wykupili - wtedy się nie zawiodą. Spędziłam tam ze znajomymi (8 osób) fajne dwa tygodnie.
Opinia: Karaluchy i inne robactwo w pokoju, za to piękne widoki...
Pokój sprzątany pobieżnie, tzw. "grzyb" w brodziku prysznicowym, na balkonie gniazdo os.
Śniadania monotonne, kolacje ok.
Piękna plaża. Do hotelu nie wróciłbym już, na plażę i owszem.
Opinia: Ja również jestem świeżutko po 2-tygodniowym pobycie w hotelu Damnoni Bay i zupełnie nie rozumiem narzekań. Wymaganie za 2 klocki standardu hotelu dwukrotnie droższego wyraźnie pokazuje, że Polakom brak dystansu do samych siebie i rozeznania w cenach najprostszych usług. Ale do rzeczy.
Hotel rzeczywiście nie należy do najwygodniejszych - nieduży pokój z dość przestronnym balkonem i łazienką, klimatyzacja i to właściwie tyle. To typowe miejsce dla ludzi, którzy szukają spokoju w przepięknym miejscu. Sam widok wbija w ziemię i rekompensuje przeciętna jakość miejsca do spania.
Posiłki niezbyt finezyjne. Na śniadanie chleb (naprawdę całkiem niezły, jak na warunki śródziemnomorskie), ser żółty, kilka typów mortadeli, jajko na twardo, świeży ogórek, dżem, oliwki, miód, płatki, mleko, sok (pomarańczowy bardzo dobry i wbrew pozorm wcale nie był rozcieńczony, jak pisał ktoś wcześniej), kawa i herbata. Sporo tego, ale po 2 tygodniach robi się monotonnie. Obiadokolacje bardziej zróżnicowane, ale po kilkunastu dniach tęskni się za schabowym. Polecam spróbowania różnych lokalnych przysmaków w różnych miejscach na wyspie (znakomita jagnięcina, baranina i królik w miasteczku Spili; pita sfakioni i ser gruyere w Agroupuli/Lappie; czy dorado i gyros na talerzu na plaży w Matali) - naprawdę warto.
Wycieczek z rezydentem nie polecam - średnio 10-15 euro drożej niż w lokalnym biurze podróży (Anso - symaptyczna czeska obsługa, dostepne także w kilku innych miejscach, np. wypozyczalni samochodów Alianthos). Warto w ten sposób wybrać się do wąwozu Samaria i na wycieczkę do Laguny Balos (zwiedzając przy okazji Wyspę Gramvoussę z wenecką twierdzą). Cena pierwszej 35 EUR/os., drugiej - 50 EUR/os.
Pozostałe atrakcje warto zwiedzić po wypożyczeniu samochodu. Do oglądania jest sporo, a nam w 4 dni (2 razy po 2 dni) udało się w ten sposób zobaczyć m.in. Chanię (niekoniecznie polecam, choć jeśli ktoś lub ścisk, to można pojechać), Rethymno (świetna miejsce, osobiście uważam, że duzo bardziej przyjazne dla turysty od Chanii), Armeni (cmentarzysko), Lappę/Agroupuli (słabo widoczne ruiny, ale wioska jest pokazowa, a turyści zapraszani do domostw), słodkowodne jezioro Kournas, klasztory Arkadi, Gouverneto, Agia Triada i Preveli, pałace w Knossos (nieco rozczaruje wielbicieli historii ze względu na dość swobodną rekonstruckję Sir Evansa), Gortynie i Festos, plaże w Stavros (Grek Zorba) i Matali (plaża Preveli niestety spłonęła zanim zdołaliśmy ją zobaczyć - szkoda), wioskę garncarską Margerites, ruiny Eleftherny, fontannę lwów w Spili i wiele innych miejsc, o których zapomniałem.
Jednym słowem miejsce jest świetne i do leżenia bykiem, jak i do aktywnego wypoczynku. Wiatr rzeczywiście potrafi byc dokuczliwy, ale wtedy polecam wypożyczenie auta i w try miga się o nim zapomina (choć wieje generalnie na całym południowym wybrzeżu).
Za tą cene naprawdę polceam!
Opinia: Byłem w tym roku i wiem dlaczego hotel ma skrajne opinie. Jeśli ktoś szuka wyluzowanych wakacji, chce żeby mu dać święty spokój i nie ma problemu z tym, że komuś z obsługi coś tam się zapomni (auto z wypożyczalni zamiast w srodę było we czwartek - ale numer większy model w tej samej cenie w ramach przeprosin) to Damnoni Bay jest optymalne. Nie ma durnych animacji jak u Niemców obok, muzyki przy basenie i wieczorów rockowych w barze. Śniadania rzeczywiście monotonne, kolacje - w normie, bez rewelacji. Za to jest czas i troszkę więcej pieniędzy (hotel nie jest najdroższy!) na miejscowe tawerny. Ta przy plaży bardzo fajna i niezbyt droga - za 20E całkiem fajnie dwie osby zjedzą - bez szaleństw rzecz jasna. Nie polecam dla dzieci - basen głeboki (dla mnie super!), terenów do zabawy brak i nieco stromo. Poza tym czysto w pokojach, telewizora i lodówki to w wakacje się za bardzo nie potrzebuje, a cała reszta jest. Klimatyzacja sprawna i cicha. Nie polecam wycieczki statkiem na plażę Preveli - drogo i małociekawie. Wiatry? No cóż jak dmuchnie to łeb urywa , ale na plaży wysiedzieć się da, chyba, że piasek się podniesie - no to jest bolesne!
Opinia: Hotel moze nie nalezy do najnowszych, ale w miare czysto i przepiekna okolica:)
Opinia: Byłam w maju 2008 i jestem bardzo zadowolona z pobytu. Pięknie położony, blisko plaża (oraz dwie mniejsze, dużo bardziej kameralne), sympatyczna obsługa i spokój. Zawsze uśmiechnięty barman Dimitris (robił niesamowite drinki!), pamiętający o wszystkich gościach i ich upodobaniach, z którym przegadaliśmy wiele godzin (często do późnej nocy) dowiadując się wielu rzeczy o życiu na wyspie. Malownicza okolica zachęcająca do spacerów. Najbliższe miasteczko w odległości 3 km. (polecam drogę przez gaj oliwny - piękne widoki!). Ogółem - doskonałe miejsce dla osób szukających spokoju i wytchnienia.
Opinia: Totalna tragedja jak niemasz dobrego,schłodzonego wina.To nie wiem co tam robisz?A mie mówiąc o karaluchach w hotelowej toalecie!!!!!!!!
Opinia: Wyłącznie właściiel hotelu zna przyczyne dla której tak bardzo zaniedbuje hotel. Położenie hotelu jest bajeczne. I tylko tyle . Reszta poniżej krytyki, a wystarczyło by jedynie troche farby na odnowienie hotelu i troche środków czyszczących na doprowadzenie go do akceptowalnego stanu. Od hotelu nalezy uciekac jak najdalej., sama zatoka Diamoni jest przepiekna - warto zobaczyc tak urokliwe miejsce.
Opinia: Holel zapomniany przez Boga i Ludzi. Tylko plaża piękna ale to nie zasługa hotelu. Jedzenie słabe codziennie Dzień Świstaka i wiatry, które odbieraja ochotę na cokolwiek. Nie polecam nikomu nawet wrogom. Całe szczeście ze w Plakias jest Ostrako Bar, ozna tam spotkac kawałek młodej, energicznej Grecji.Pozdrawiam Anna
Opinia: Hotel nie przystosowany do urlopu rodziny z małym dzieckiem, łóżeczko jest dostępne w cenie 3 EUR za dobę (a biuro informowało, że nic nie kosztuje).Lodówka znajduje sie ponoć tylko w 3 pokojach na cały hotel, nie ma lodówki nawet maleńkiej dostępnej dla każdego przy recepcji. W razie nabicie guza przez dziecko nie ma co liczyć na kostkę lodu od barmana, bo zawsze twierdzi, że ma mało kostek lodu :-)
Hotel niezbyt czysty, zarówno pokoje jak i basen wymaga porządnego sprzątania, łazienka brudna, co mnie strasznie brzydzi, a o sprzątanie codzienne trzeba się wykłócić, bo inaczej zdarzyć sie może, że panie sprzątające zapomną przez kilka dni zajrzeć do pokoju.
Pomimo pięknego widoku z balkonu i cudownej okolicy nie polecam tego hotelu. Jak ktoś chce spokoju to zatoka Damnoni jest fantastyczna ale nie w tym hotelu.