
niewymagających klientów 35% głosów
szukających spokoju 22% głosów
szukających rozrywki 20% głosów
89% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: Lokalizacja na peryferiach, wszędzie daleko.
Pokoje takie sobie, w miarę czysto, klima tylko w nocy, od zachodniej strony ciagły stukot jakiejś pompy.
Jedzenie średnie, picie rozrabiane, jednorazowe kubki wielokrotnego użytku, obsługa ok.
Basen może być, animacje - jeżeli kogoś bawi oglądanie cały czas ruchów frykcyjnych to będzie się podobało.
Generalnie wakacje dla naprawdę niewymagajacych klientów.
Nie polecam, za te pieniądze znam lepsze miejsca do odpoczynku.
Opinia: Na hotel składa się kilka budynków, z których w każdym jest inny standard. W naszym pokoju klimatyzacja działała tylko w nocy (mimo, że w ofercie podane było, że działa przez cały czas w sezonie) i chłodziła pokój do 16 stopni. Byliśmy z małym dzieckiem więc albo wyłączaliśmy korki albo wyjmowaliśmy kartę, żeby odłączyć energię, ale wtedy nie było też światła. Wiem, że w innych budynkach można było sterować klimatyzacją dowolnie a w jeszcze innych nie działała wcale. Czystość w pokoju też pozostawia wiele do życzenia. Ręczniki wymieniono nam po naszej interwencji dopiero w piątym dniu pobytu. Pewnego dnia brudne ręczniki zostały wysuszone na zewnątrz pokoju i pięknie ułożone na łóżku jako czyste mimo, że rano zostawiliśmy je na podłodze. Pościel nie wymieniana a jedynie prasowana, żeby wyglądała jak zmieniona. Zasłony w oknach zostały wymienione drugiego dnia naszego pobytu na "czyste" uchlapane jakąś białą mazią. Podłoga była sprzątnięta raz w ciągu tygodnia. Jednorazowe kubki w barze myte i wykorzystywane wielokrotnie. Napoje alkoholowe były mocno niealkoholowe. Jedzenie, jeśli było świeżo przyrządzone było w porządku (część typowo grecka) ale jeśli jajecznica ze śniadania pojawiała się w kolacyjnej sałatce to już się nawet patrzeć nie chciało. To samo było z ziemniakami, makaronem. Ogólnie nic się nie marnowało. Śniadana monotonne - fasolka, parówki, jajecznica i jajka na twardo. Na domiar złego hotel oblegała głównie angielska i niemiecka niecywilizowana młodzież. Niskie okrągłe lampy przy alejkach traktowali jak piłkę i nocami urządzali sobie mecze. Powroty z imprez zwykle odbywały się ok. 3-4 w nocy i raczej nie były to dyskretne powroty. Hotel od plaży oddalony jest ok. kilometra i idzie się nieprzyjemną okolicą w pełnym słońcu. A plaża do której się dociera jest nieciekawa. Dopiero ta w centrum miasta nadaje się do plażowania. Do miasta też dość daleko. Faliraki i Rodos brudne (być może przez turystów), chodniki się lepią, plaża pełna petów i innych śmieci, które pływały też w wodzie. Jedyny plus wyspy Rodos to pogoda. Za takie pieniądze jest dużo fajniejszych i bardziej przyjaznych miejsc na świecie...
Opinia: Pokoje schludne, hotelik bez rewelacji, obsługa spokojna - zmęczona nawet bym to ująl :)
Animacje mogą być, troche przynudnawe, ale można się pobawić - średnio ok.
Daleko do plaży, trzeba iść drogami mijając kozy, krowy, owce.
Do centrum gdzie są hotele lepsze jest ok kilometra.
Klimatyzacja NIE JESTt bezpłatna w lipcu i sierpniu. Tylko od 19 do 7 rano działa za darmo.
Jedzenie jest - czysto, zdrowo ale monotonnie i brakuje owoców.
Zmora tego hotelu - KOLEJKI po jedzenie! Jedna długa kolejka z talerzami, czeka się ok 20minut.
Ten hotel składa tak naprawdę z 4 budynków, ktore nie są połączone, niektóre są po drugiej stronie ulicy.
Widok na plażę i góry to fikcja. Z balkonu widać inne budynki lub kort tenisowy.
Ogólnie bez rewelki, ale za to wyspę rodos polecamy, można zwiedzać bez leżenia w hotelu.
Opinia: W hotelu spokój, ale naprawdę duzo rozrywek w okolicy! Miło, cicho, czysto!
Opinia: jedzenie to dramat, koleżanki które wylatywały w dniu naszego przylotu mówiły, ze nawet szczurki je odwiedziłe :-))))
Opinia: Miły, malutki hotelik w centrum miasta :) Plusem jest to, ze nie jest zatłoczony, blisko z niego do wszystkiego - klubów, pubów, zwiedzania, odpoczywania itd. I naprawdę smaczne jedzenie :D
Opinia: Bardzo miły sympatyczny hotel. Byliśmy w maju i było super. Jedyny malutki minus to rozmiar łazienek i pokoi poa tym ok. Super barmani i animatorzy. Jeżeli będę jechał kiedyś na Rodos to na pewno zatrzymam się w tym hotelu.
Opinia: Malutki hotel pasujący do rozrywkowych ludzi, gdyż w pobliżu mnóstwo zabawy :D Sam hotel nalezy do przyjemnych, przytulnych - czysto, żadnych uchybień nie zauważyłem :) Personel miły :)
Jedzenie bardzo dobre :)
Opinia: W hotelu Lymberia byliśmy na przłomie maja i czerwca 2010 z dwuletnim dzieckiem. Przygotowano dla nas pokój na parterze po drugiej stronie ulicy. Łóżeczko bylo w pokoju. Parter - dla nas super nie mieliśmy kłopotu z wózkiem i ciekawskim dzieckiem, które bezpiecznie chodziło po ogródku. Pani sprzątająca super - zawsze było czysto. Jedzenie ok jak za takie pieniądze nie było się do czego przyczepić. Można zawsze było znaleźć coś dla siebie. jedynie napoje niezbyt dobre ale kupowaliśmy wodę 1,5 l za 50 centów w hotelu (taniej niz na mieście). Brodzik dla małych dzieci całkiem duży. Basen dla dorosłych też była ale nie korzystaliśmy bo chodziliśmy nad morze. Morze kawałek od hotelu ale spacer dość przyjemny - chodziliśmy na skróty za hotelem. pani w recepcji mówiła po polsku - tak więc kontakt super. Inni niemiecki i angielski. Z animacji prawie nie korzystaliśmy ale były (niemiecko-angielskie). Turyści różni niemcy polacy czesi anglicy. Ci ostatni to katastrofa - najbardziej hałaśliwi, niekulturalni, po prostu słoma z butów, zero kultury. Jednym słowem Anglików powinni zamknąć w klatkach lub zesłać na sybir bo popsują swoim zachowaniem wakacje wszystkim innym. Dzieci anglików to istny koszmar. wszystkie z nieleczonym adhd. Poza tym angielskim epizodem wszystko w najlepszym porządku. My byliśmy 2 tygodnie. Super ciepło ale nie za gorąco. W faliraki spokojnie. Na plaży luźno. Dopiero około 10 czerwca zaczęło zjeżdżać więcej turystów. Otworzono lokale przy plaży. Było głośno i tanecznie. nam odpowiadał spokój ale jeśli ktoś szuka imprez to po 10 czerwca. Wszyscy grecy bardzo mili. Każdy mówi po angielsku. Lub na migi :) Jeśli coś dolega to do apteki - aptekarz zaras coś zaradzi. Ceny na dobrą sprawę jak w Polsce. Czasem taniej. Leżak na plaży kosztuje 3,50 euro. Warto zapłacić. Z portu statki wycieczkowe duzo tansze niż z biur podróży. W hotelu można wynając samochód - tanio i wszystko ok - wiemy bo pozyczaliśmy - chyba 35 euro za cały dzień + tankowanie. warto pojeździć po wyspie - naprawdę piekna. Plaże cudo. Lindos - boskie. Bardzo nam się podobało Prasonisi. Jednym słowem urlop super. Hotel Lymberia też. Czuliśmy się tam bardzo dobrze i wygodnie. Nic nikomu nie zginęło w hotelu naprawdę bezpiecznie. Polecam i życzę milego urlopu.