
szukających spokoju 100% głosów
100% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: Hotel spokojny, dużo przestrzeni do siedzenia i relaksowani się. Nawet w szczycie sezonu i zapełnionych wszystkich pokojach nikt nie siedzi sobie na głowie. Hotel współpracuje z trzema biurami podróży: Itaka, Niemieckie i Holenderskie. Sporo Młodych par z małymi dziećmi. Nam się trafiło z dwóch stron pokoju płaczące dzieciaki w nocy i nad ranem, ale tylko przez trzy dni bo byli to Niemcy i ich turnus kończył się w połowie tygodnia. Pokój przestronny z widokiem na morze, gaj oliwny i las sosnowy. Klimatyzacja kosztuje 5EUR/dzień – byliśmy pod koniec sierpnia i dało radę spokojnie bez, z lekko uchylonym oknem w nocy (po 19 tej robi się temperatura na sweter). Przy basenie sporo pszczół z pobliskich uli usytuowanych na górze ponad drogą. Do Limenas spokojnym chodem 40 min. na pieszo poboczem głównej drogi do pierwszego sklepu (mini market). Autobus na tej trasie 1,4 EUR jeździ co 1-1,5 godziny. Taksówka 6EUR. Dużym mankamentem jest brak miejsca do spacerowania. Po plaży 50 metrów w prawo i 50 w lewo do skał. Pomiędzy plażą a hotelem jest opuszczony (dość klimatyczny) BeachBar. Na plaży małe betonowe molo. Wejście do morza na początku kamieniste można spotkać jeżowce – zabrać odpowiednie buty. Obsługa posługuje się angielskim na poziomie komunikacyjnym. Śmieci zabierane codziennie tak samo ścielenie łóżka. Wymiana pościeli 1 / tydzień. OK.
Jedzenie
Śniadania w formie bufetów podawane na 1 piętrze hotelu. Co dzień do wyboru płatki: kelogsy, chocapic i musli (mleko zimne), pieczywo jasne i ciemne (możliwość zrobienia samemu tostów w tosterze), masło i margaryna, dżem brzoskwiniowy i truskawkowy, masło czekoladowe, miód, Podgrzewany omlet, ser żółty, mielonka, twarożek. Do picia kawa, herbata, woda, sok, mleko. Da się zrobić kanapki na resztę dnia na wynos. Śniadania w godz. 8-10. Obiadokolacje 19-21 podawane przy basenie w PoolBarze. Dwa dania. Zupa – pół talerza przeważnie dość tłusta do tego 3 kawałki pieczywa. Drugie danie w ciągu tygodnia każde inne. Deser – trzeba się upomnieć.