
niewymagających klientów 66% głosów
szukających spokoju 33% głosów
100% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: Bardzo fajny hotel - przede wszystkim świetna lokalizacja, tuż przy plaży, ale w bardzo spokojnej okolicy, z dala od jakiejkolwiek ruchliwej drogi i od miasteczkowych atrakcji. Uwaga na niektóre hotele na Zakynthos, które leżą niedaleko lotniska (np. w Kalamaki) - tam samoloty przelatują kilkanaście razy dziennie tuż nad hotelem!
Do miasteczka Tsilivi jest wygodne dojście plażą lub ulicą ok. 10 minut. Samo Tsilivi dość senne, mimo szczytu sezonu, raczej nie ma wielu klubów, dyskotek itd, dominuja tawerny i sklepiki z pamiątkami/wielobranżowe. Sporo Anglików, również wśród obługi lokalnych biur podróży itd.
Plaża jest bardzo OK jak na Zakynthos (w porównaniu z tym co widać w Argassi czy Laganas), piaszczysta i dość szeroka, na jakieś 40m.
Sam hotel jest w ogólnym stane bardzo dobrym, robi dobre wrażenie, tak samo pokoje i łazienki, wszystko jest na swoim miejscu. Co nam bardzo przeszkadzało, to twarde materace na hotelowych łóżkach, po paru dniach było ciężko się wyspać bez bólu pleców. Sprzątanie OK, wymiana ręczników co 2 dni.
Wszystkie pokoje mają balkon wychodzący na basen i częściowo na morze, my akurat mieliśmy pokój na parterze, więc morza nie było widać. Trochę przeszkadza muzyka z baru (niestety w kółko ta sama płyta), która gra do 1-2 w nocy, ale nie bardzo głośno, więc szczelnie zamknięte drzwi balkonowe i ewentualnie stopery w uszy dla wrażliwych załatwiają sprawę.
Sporo osób narzeka w Grecji na jedzenie, nam bardz smakowało. Śniadania są dość różnorodne, oprócz standardowych dżemów, sera żółtego i jakiejś wędliny były dania na ciepło typu jajka sadzone, jajecznica, czasem jakaś zapiekanka, kiełbaski itp. Kolacje - super. Sporo różnych rzeczy do wyboru, najczęściej różne rodzaje zapiekanych warzyw, pizze, makarony. Nie jedliśmy mięsa, więc nie moge ocenić jak smakowały daia mięsne, generalnie najczęściej były to chyba jakieś potrawki w różnych sosach, z warzywami itd. Napoje dodatkowo płatne np. 2,30 euro za colę.
Ogólnie polecam, osobom które nie nastawiają się na imprezowe wakacje a raczej na odpoczynek. Pod koniec naszego pobytu pojawiło się sporo rodzin z dziećmi, co było trochę męczące. Polecam wycieczkę z oglądaniem żółwi Caretta Caretta i jaskini Keri, można wykupić w lokalnych biurach podróży w Tsilivi, niektórzy oferują nawet z polskim przewodnikiem w wybrane dni. Dla z dziećmi można się wybrać do Aquaparku w Tsilivi, koszt 12 euro z lokalnym biurem (taniej niż indywidualnie). Można wypożyczyć samochód, najtaniej znaleźliśmy 70 euro za 2 dni w lokalnym biurze, niestety na wyspie nie było benzyny z powodu strajków więc nic nie wyszło z wypożyczania.
Opinia: Ja byłam w lato i wcale tak świetnie nie było. Wiele spraw nie pokrywało się z opisem. Wyposażenie w pokoju i sprzęty hotelowe, wysłużone. Także problemy z ciepłą wodą. Zapach dobiegający z łazienki był nie do wytrzymania. Po wpuszczeniu dwóch kretów w kratkę od spływu sytuacja się polepszyła. All inclusive średniej klasy. Jak ktoś chce się tu zatrzymac to polecam w opcji last i niech będzie to mniej wymagająca osoba.
Opinia: Latem hotel jest świetny poza sezonem rodzi się kilka rzeczy na które warto zwrócić uwagę. Więcej jak dwa razy na tydzień mieliśmy z ciepłą wodą. Jakoś nikogo to nie wzruszało że muszę brać prysznic w zimnej wodzie, zresztą nie tylko ja bo krzyki od kąpieli w zimnej wodzie dochodziły także z innych pokoi. Basen w którym latem z chęcią pływałem teraz był... zielony... Śniadania, niby to samo ale jak zeszło się trochę później to kawa i herbata były pioruńsko zimne. Hotel latem tak zimą zdecydowanie nie.