

lubiących spacery 42% głosów
szukających życia nocnego 28% głosów
wymagających klientów 28% głosów

Opinia: Mnie się bardzo podobało to miasteczko, z resztą jestem zachwycona całą wyspą. Poleciałam tam po raz pierwszy w życiu. Hotel była bardzo fajny, plaża blisko, blisko centrum. Wspaniale tam odpoczęłam. Do tego nasz rezydent z alfy był wyjątkowo miłym człowiekiem i załatwił nam cudowne wycieczki fakultatywne. mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę mogła tam wrócić.
Opinia: Centrum Corralejo porównałabym trochę do Władysławowa - mnóstwo knajp i straganów, aczkolwiek bardziej zróżnicowanych niż u nas. Wiele miejsc oferuje kuchnię pod gusta Anglików. Jest tu port, z którego codziennie pływają promy na pobliską wyspę Lanzarote. Tutaj można też obserwować wschód księżyca (słońca też) - śliczny (jeśli ktoś chce podziwiać zachody słońca to w miejscowości El Cotillo). Bez większych problemów można wypożyczyć samochód (wystarczy dowód osobisty i prawo jazdy ważne dłużej niż 2 lata). Ceny w zależności od rodzaju auta i okresu na jaki wypożyczamy zaczynają się od 25E za dzień. Po mieście jeżdżą taksówki. Olejek do opalania warto zakupić w Polsce, gdyż na wyspie ceny zaczynają się od 10E za 200ml. Im wyższy faktor i pojemność tym drożej. Zakupy najlepiej robić w marketach netto.Mała plaża przy porcie. Grandes Playas piękna, skalisto-piaszczysta, ale daleko od centrum. Nad miejscowością góruje wulkan, na który można wybrać się na wycieczkę (jeśli ktoś lubi spacerować w upale ;) ). W miejscowości jest park wodny, ale czynny chyba tylko w sezonie. Mi się tam podobało.
Opinia: Luna Park i plaża to główne atrakcje tego miejsca. Kilka knajp na morzem prowadzą Brytyjczycy, co prowadzi do tego że jest bardziej brytyjsko aniżeli hiszpańsko... Jest kilka fajnych tras na wyprawę rowerem. Na plaży można skorzystać ze sportów wodnych. Kitesurfing jest trudny dla zielonych osób.
Opinia: Największa turystyczna wioska na wyspie. Na horyzoncie widać dwie wyspy Lobos i Lanzroete. Wszelkiego rodzaju knajp, kawiarni, restauracji, barów jest mnóstwo. Na plaży jest dużo surferów, to gratka dla samotnych pań. Aquapark jest dostępny tylko w sezonie potem jest zamykany. Komunikacja dobra pod względem dojazdu, częstotliwości kiepska jeśli chodzi o cene. Zbyt drogo. I coś dla naszych kierowców. Nigdy nie miałam problemu z przejściem przez ulicę. Samochód widzący pieszego od razu się zatrzymywał.
Opinia: Jest co robić. Rodziny z dziećmi najchętniej odwiedzały Park Rozrywki Baku.Na plaży jest najwięcej młodych ludzi uprawiający przedziwne sporty wodne. Plaże w 99% są piaszczyste, piasek jasny i drobny. Miejscami tylko wystają jakieś skałki. Są taksówki i autobusy. Jednak z mojego doświadczenia lepiej jest wynająć samochód i samemu trochę pozwiedzać. Jeśli nadarzy się okazja wracamy tutaj.
Opinia: Recepcjonista z hotelu podsunął nam świetną myśl. Kupiliśmy sobie lepszą mapę a zamiast auta wynajęliśmy jeepa w 5 osób. Tereny na wsypie do takich eskapad są świetne. Wzdłuż wyspy dość silnie wieje stąd tylu zapaleńców kieta i surferów. Z wycieczek nie pojazdami 4kołowymi polecam rejs na Lobos. Całe zaplecze dla turystów jest na tyle dobre że nie powinno niczego brakować.
Opinia: Miałem możliwość spędzenia tutaj w zeszłym roku weekend majowego i w tym roku poważnie biorę pod uwagę możliwość powrotu i w tym roku. W czasie mojego pobytu nie było jeszcze aż wielu ludzi. Mieszkańcy są sympatyczni. Mi się podobało że były i miejsca bardziej rozrywkowe i miejsca spokojne. Wieczorem można na ulicy spotkać grajków, lub wstąpić do jakiejś restauracji i siedzieć prawie do rana.