

szukających życia nocnego 100% głosów

Opinia: Jeśli liczycie na to że uda wam się posmakować choćby troszkę hiszpańskiej atmosfery to się grubo mylicie. Nawet w hotelach pracuje więcej obcokrajowców niż Hiszpanów. Centrum miasta przypomina jakiś egipski bazar masa nie potrzebnych rzeczy do kupienia. Wieczorami można się udać do jednej z zatłoczonych knajp, gdzie priorytetem jest zapicie się na umór...
Opinia: Z poprzednikiem mogę się zgodzić tylko w jednym zdaniu. Że brak tutaj prawdziwej atmosfery i hiszpańskiego klimatu... Ale czy na pewno?? Przecież od lat Majorka, Ibiza, Kanary są właśnie znane z temperamentu cudownych plaż i imprez do białego rana. I to właśnie przyciąga mnie i wielu innych turystów. Gdybym chciał zwiedzać to siedziałbym i oglądał Machu Pichu w Peru.
Tym którzy lubią nocne szaleństwa i szał zakupów polecam. Hiszpańskie wyspy są najlepsze w Europie pod tym względem.
Opinia: Te opisy bardziej przypominaja playa del ingles niz maspalomas. Maspalomas to bardziej ekskluzywny kurort z drozszymi hotelami. Ciagna sie tez tutaj slynne wydmy i to chyba jedyna warta uwagi rzecz w tym miejscu. Reszta tak juz zostalo napisane. Nieustanny szal zakupow w dzien, masa krzyku z nad plazy a w nocy coz... Sami wiecie.