
niewymagających klientów 100% głosów
100% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: Spędziłam w tym hotelu tydzień sierpniowy, pogoda trudna do wytrzymania bo żar lał się z nieba ale ten hotel jako jeden z nielicznych hoteli o 3 gwiazdkowym standarcie ma indywiodualnie sterowaną klimatyzację, co dla nas było b. ważne. Raz wyłączylismy klimę i po 3 godzinach obudziliśmy się z lepcy od potu i zaraz włączylismy ją z powrotem ciesząc się, że mamy ja w pokoju. W pokoju jest wiatrak przysufitowy dla tych co klimy nie lubią. Korzystalismy z oferty Neckermanna więc pokój hotelowy mielismy jak należy - przestronny , czysty nienagannie sprzatany. Nie spotkałam w swojej częsci ani jednego robaka. Hotel nie jest luksusowy ani przesadnie błyszczący, z pewnością mógłby być ładniejszy ale za te cenę absolutnie nie mogę narzekać. Jedzenie dobre, śniadania pod Anglików i Niemców bo oni przeważnie tam rezydują. Kolacje bardziej urozmaicone, choć brakowało mi kuchni z owocami morza, ale na to można wyskoczyć we własnym zakresie. Plaży nie ma , jest port, basen jest tuż obok, ale mały do 1, 5 m . Ale tuż po wyjściu z hotelu jest przystanek busa nr 48 na piaszczystą plazę w Melieha Bay, gdzie jak na warunki Malty plaża z dużą ilością piachu, ciepłą wodą. Do Valety jedzie autobus nr 45. Malta jest na tyle mała,że mozna ją objechać samemu nie trzeba korzystać z wycieczek ofrowanych przez Neckermana. Są one dobrze zorganizowane ale b. drogie, a bilet na Malcie przewaznie kosztuje 1,16 E. W tym hotelu jest sklep ale raczej zapyziały, obok jednak po zejściu z hotelu nadół w lewą stronę ok. 400m jest sklep czynny od rana bez sjesty z potrzebnymi artykułami. Hotel oceniam naprawdę jako niezły, obsługa zyczliwa, największym ignorantem dla nas okazał się młody rezydent Neckermana, który ograniczył się do zaoferowania wycieczek, a potem go nie było. Nawet my samu dzwonilismy doń żeby się dowoeiedzieć kiedy bus obiera nas spod hotelu w dzień wyjazdu. Uwaga ta jest istotna dla osób, które nie radzą sobie z językiem angielskim lub niemieckima będą skazani na to,że sami musza sobie wszystko załatwić bo rezydent nie angazuje się w te sprawy i nie bywa na dyzurach. nam nie był potrzebny do niczego, bo sami dawalismy sobie radę więc z odpowiedzialności a mogę wydać dobrą opinię o hotelu.