
niewymagających klientów 25% głosów
rodzin z dziećmi 17% głosów
wymagających klientów 17% głosów
86% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: Sympatycznie, bez wielkiego zadęcia, z arabskim luzem, czasem niefrasobliwością (na "dzień dobry" przez bodaj pół godziny nie działała żadna winda, a na "do widzenia" malowanie hallu recepcyjnego śmierdzącą farbą). Nie zmienia to jednak faktu, że czuliśmy się w Delphine bardzo dobrze, a w tym uczuciu umacniała nas świetna rezydentka - Iwona. Mogę polecić hotel z pełnym przekonaniem, choć ten, kto oczekuje najwyższego standardu, powinien wybrać hotel 5-gwiazdkowy. Lub... inny kraj, oczywiście za nieporównywalnie większe pieniądze.
Cały wyjazd od strony biura turystycznego zorganizowany nienagannie. Niech za cały komentarz starczy to, że chcę się do Tunezji wybrać ponownie, być może znów z Sun&Fun.
Opinia: Byłam w tym hotelu w okresie od 25.08.2011-08.09.2011. Hotel służył nam tylko do spania. Windy się zacinały i lepiej korzystać ze schodów dla pewności :) Jedzenie cały czas to samo, na koniec już jedliśmy tylko sandwiche w snak barze i frytki :)... Większość czasu spędziliśmy nad basenem, plaża wyznaczona ale pełno wodorostów oraz śmieci komunalnych i nie ma prysznica aby obmyć się z soli po kąpieli, dopiero w hotelu. Na basenie sporo animacji ale w kółko to samo - lotki, waterpolo, aqua aerobik, tańce... i wieczorne animacje - na drugi tydzień powtarzali repertuar jeszcze raz. Ogólne wrażanie dobre, blisko centrum a w Monastirze jest co zobaczyć - w sumie hotel jest w samym centrum tego miasta. Łatwy dojazd do pięknej plaży Mahdia na muszelki :)... Alkohol w hotelu rozcieńczany ( barman wracał z zaplecza z otwartymi butelkami), można było się nieźle opić, ale nie upić jedynie bouhka ( ich miejscowy alkohol daktylowy) nie był rozcieńczany bo nikt tego nie chciał pić. Po ramadanie na Dyskotece pełno miejscowych - nie tańczyli, oglądali. Animatorów dużo, nawet część z nich mówiła po Polsku. Ostateczne wrażanie było dobre - jednak wiem , że już tego hotelu nie odwiedzę w Tunezji.
Opinia: Polecam ten hotel. Czytając różne opinie jechałam tam z pewnym niepokojem ale okazało się że niepotrzebnie.Hotel zadbany jak na Tunezję. Warunki w pokojach całkiem dobre, sprzątane codziennie(chociaż zależny na jaka sprzątaczkę się trafi jedne zmieniają same ręczniki i lekko ogarną, drugie naprawdę się przykładają).Jedzenie -duży wybór ale dziwnie doprawione, mimo wszystko każdy znajdzie coś dla siebie. no i animacje!!Ci ludzie są naprawdę świetni i kochają swoją prace!wieczorne show na długo zostaną w mojej pamięci.a na dodatek w pewnym stopni mówią po polsku:)za tak niewygórowaną cenę naprawdę polecam!!
Opinia: Dużo turystów z Polski, którzy wprowadzają swoje "Zwyczaje"- ranne, tj. ok. 5.00 wyścigi po leżaki, hałas wokół, monotonne spędzanie czasu-na leżakach! W tym roku byłam w hotelu z niemieckimi i włoskimi turystami i mile odpoczęłam w spokoju. Wyobrażcie sobie,że nikt nie gonił za leżakiem itp.
Opinia: Super animacje nie nudzisz się lubią polaków,i po polsku się można dogadać.Jest bardzo czysto dbają o hotel,tylko plaża mała i trochę zaniedbana,jedzenie dobre i coraz więcej potraw polskich,Byliśmy z dzieckiem 6-cio letnim w okresie 11.08.2011-18.08.2011 JESTEŚMY ZADOWOLENI POLECAM
Opinia: Przyjemny hotel, duże pokoje (również rodzinne - polecam dla rodzin z dziećmi), fajne baseny, dobre jedzenie. Nie dla tych, którzy lubią siedzieć na plaży bo plaża raczej niewielka.
Opinia: serdecznie polecam super miejsce napewno jeszcze tam wroce
Opinia: Hotel ładny. Jednak pokojówki zamiast sprzątać jedynie zmieniają ręczniki (nawet dostając napiwki). Jedzenie dobre, lecz mało zróżnicowane. Dużo animacji w ciągu dnia. Wieczorem do 24 jest głośno (codziennie gra zespół), więc nie polecam osobom chcącym wcześnie iść spać. Hotel jest bardzo blisko plaży, ale ta jest bardzo brudna. Bardzo krótka plaża (więc nici ze spacerów brzegiem morza :( ). Bardzo miła obsługa. Dla wersji All inclusive: wódka i gin mieszane z wodą. Czasami brakowało alkoholu i frytek w Snack barze (pomimo tego, że byliśmy przed sezonem).