
niewymagających klientów 63% głosów
rodzin z dziećmi 18% głosów
podróż poślubna 9% głosów
81% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: Nie jestem osoba wybredną, ale uwazam, że hotel do najlepszych nie nalezy. Mam prównanie z Turcją i podobną cena, ale przyznam szczerze,że róznica kolosalna (Turcja wygrywa). Byłam tam w sierpniu 2009 i nie był to rewelacyjny urlop. Pokój bardzo nedzny, z non-stop psujacą się toaletą. Brudne i śmierdzace szafy i jedzenie bywało nieświeże. I do tego było brudno. Pieniądze wcale niemałe i mysle, ze jesli ktos oszczędza cały rok żeby fajnie spędzic urlop to akurat do tego hotelu nie polecam jechac. Jedyny plus to animatorzy.
Opinia: Zalety:
- cudowne animacje, świetne zwłaszcza dla dzieci. Animatorzy pracowali od rana do późnej nocy. Główny opiekun MOMO był rewelacyjny. Dzieciaki biegały za nim jak kurczaki za kurą. Gromadka 30stu dzieciaczków różnych narodowości nie była problelem dla Momo i świetnie sobie z tym stadkiem radzil:)
- przepyszne jedzonko!!!! Mięso, warzywka, frytki, owoce morza, słodycze, owoce itp. Wszystko masakrycznie dobre:D Jestem maruda jesli chodzi o jedzenie a tutaj rewelacja
- fajne baseny i ciagla opieka, aqua aerobic itp
Wady:
- kiepskie pokoje, psujaca sie klima, problemy z kanalizacja
Pokój nas bardzo rozczarował i zmienialiśmy go. Dopiero w 4 danym nam pokoju wszystko było sprawne i dodam , ze nie jestesmy wymagajacy, ale sprawna toaleta i klima to jednak standard;) Ale hotel nadrobił rewelacyjnym jedzeniem i animatorami :)
Opinia: Był to najgorszy tydzień urlopu jaki było mi dane przeżyć, chopć zdjęcia hotelu i opisy pozytywne... Od samego początku szok - pokój z klimatyzacją, ale w środku smród nie do wytrzymania (śmierdziało rozpuszczalnikami i farbą - ponoć coś tam odnawiali), tak więc okno i balkon cały czas otwarte, aby się nie potruć. Sam pokój w stylu "późny Gierek", no może oprócz łóżka, w łazience aby wziąć prysznic wchodziliśmy do wanny w klapkach (o kabinie wolnostojacej zapomnijcie!). Ciuchy trzymalismy w walizkach - szafy brudne, bez wieszaków - masakra. Idąc na kolację, zauważyliśmy monstrualnego karalucha - żona z wrzaskiem zaczęła uciekać, ja postanowiłem stanąć do walki - szok to cholerstwo potrafiło latać i zniknęło gdzieś na końcu długiego korytarza... No, ale ostatecznie stwierdziliśmy, że nie przyjechaliśmy aby pomieszkiwać w pokoju, karalucha potraktowalismy jako jednorazowy incydent, staraliśmy sobie wmówić, że to zmiana klimatu, zmęczenie, ble, ble, ble i że znacznie tego karalucha wyolbrzymiliśmy...o naiwni... Ostatecznie stwierdzilismy, że nie przyjechalismy pomieszkiwac w hotelu i aby jtylko edzenie i otoczenie było ok to jakoś się przemordujemy. Wstrząsu doznaliśmy na pierwszym posiłku - jeżeli chodzi o wystrój to stołówka przyzakładowa, z tą różnicą, że w naszych stołówkach zdecydowanie lepiej karmią i kucharze mniej opaleni... Jedzenie okropne, większośc smażona na starym, śmierdzącym oleju, który pamięta prawdopodobnie kwietniowe turnusy. Pod dumną nazwą "orange juice" ciepła woda z landrynkami . Wszystko rozcieńczane wodą - nie uwierzycie, ale rozcieńczali nawet ketchup. Niby mieliśmy opcję all inclusive, ale za wszystko trzeba było płacić - za w miarę czysty stół dinara, za colę bez wody dinara, za miejsce na leżaku dinarów kilka, za alkohol bez wody dinara i tak na kazdym kroku - rezydent powiedział, że tu trzeba płacić im nawet za uśmiech - nic dodać nic ująć. Mógłbym wymieniać jeszcze tysiąc innych rzeczy, które nas nieprzyjemnie zaskakiwały (i nie chodzi mi o potworne karaluchy, które pojawiłay się jeszcze nie raz). Jedyne co było fajne to baseny, niemniej po upiornych siedmiu dnaich spędzonych w tym hotelu , dziękowałem Bogu za odgrzewaną lasagnę i zimnego Żywca, które to z błogością na twarzy pochłaniałem w czystej knajpce na okęciu...Ja ostrzegam - wybór zostawiam Wam - dobrze radzę, trzymajcie się z daleka od Houda Beach Club...
Opinia: Hotel położony przy plaży,8 km od lotniska, około8 km do Monastiru i ok 10 od Sousse. Taksówka około 5dinarów. Obsługa mówi w 3 językach nie powinno być problemu z komunikacją. Przyczepić można się do sprzątania w mojej opini pokojówki robią to niedokładnie.
Restauracja przypomina wielką stołówkę. Bardzo dużo osób i tłok. Można też zjeść na świeżym powietrzu, jest to lepsza opcja niż ścisk wewnątrz. W hotelu można pograć w bilard, golfa, siatkówkę, uprawiać fitnes. Ciekawie prowadzone animacje, a także net w głównym budynku. Warto wspomnieć o basenie i zjeżdżalniach dla dzieci. Polecam miłe wakacje za rozsądną cenę.
Opinia: Śmialo polecam tym którzy nie oczekują zbyt wiele. Hotel ma już swoje lata co widać. Jest jednak czysty i zadbany. Piękny basen jak na ***, bardzo dobra i pomocna obsługa. Wieczorami jest organizowana dyskoteka, także dyskoteka dla dzieci. Plac zabaw był w rozsypce. Nadrabiał to mini club z jego obsługą. Córka chętnie do niego uczęszczała. Posiłki były dobre, lecz po pierwszym tyg mogły się znudzić.
Opinia: Hotel ma do dyspozycji 500 pokoi i jest bardzo duży. Przez pierwsze dni trzeba się przyzwyczaić. Całość tak dużego obiektu jest dobrze utrzymana zważywszy fakt na kategorii hotelu. Nam trafił się pokój z klimatyzacją, z balkonem, tv jak dla mnie wystarczająco. Jedzenie mnie osobiście nie smakowało, Żonie bardzo. Kuchnia przeważała akcentami francuskimi. Bardzo duże baseny nie było na nich tłoku. Z rozrywek myslę że każdy z nas znajdzie coś dla siebie, jest sie czym zająć.
Opinia: Hotel dla ludzi o średnich wymaganiach. Pokoje są schludne, warto poprosić o te na górnych piętrach. Z pokojów nic nie ginęło chociaż zostawialiśmy wartościowe rzeczy na wierzchu. Jedzenie dobre i nie powiewało monotonnoścą . Obsługa nienajwyższych lotów ale nadrabiała życzliwością. Imponujące baseny dla dorosłych i dzieci ze ślizgawkami.
Polecam zwiedzić stare miasto i Ribat niegdyś klasztor muzułmański, potem twierdza obronna.