
niewymagających klientów 49% głosów
rodzin z dziećmi 12% głosów
szukających rozrywki 9% głosów
82% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: Bez komentarza, oceny wystarczą. (w ocenie hotelu na stronie sun&fun nie można wystawić mniej niż 2 punkty, trzech też się nie da, od razu na 4 wskakujemy :))
Opinia: Bez komentarza, oceny wystarczą. (w ocenie hotelu na stronie sun&fun nie można wystawić mniej niż 2 punkty, trzech też się nie da, od razu na 4 wskakujemy :))
Opinia: Na urlopie w hotelu Saadia Club byłam 8-15.09.2011 i uważam, że wrzesień to jak najbardziej dobry miesiąc na Tunezję. Pogoda była w sam raz, codziennie ponad 30 stopni, tylko jednego wieczoru była burza i padało (ale i tak było ciepło). Co do samego hotelu - fakt, przydałby się remont, ale pokoje były czyste i zadbane. Basen, ogrody, restauracja i bar super! Jedzenie - paskudne, ale to chyba tylko dla mnie, bo jestem bardzo wymagająca. Do każdej potrawy z mięsem, sałatki dodawali pewną przyprawę, która mi już bokiem wychodziła, jednak zawsze znalazłam coś dla siebie. Na szczęście były jajka, frytki, kurczak i inne dość europejskie dania. Największym plusem tego hotelu były wspaniałe animacje. Animatorzy - genialni! Widać, że starali się jak mogli. Codziennie wieczorem był jakiś pokaz, a po pokazie wspólne tańce, do których zbierali wszystkich ludzi z hotelu. Niezapomniane przeżycie! Co do samej organizacji biura Sun&Fun mam tylko jedno zastrzeżenie: źle zorganizowany wyjazd z hotelu ostatniego dnia. Na tablicy informacyjnej zbiórka była podana o 15 coś, a odbyła się o 19 coś. Można było tego uniknąć, gdyby nie to wszystko było by zaskakująco w porządku. Ogólnie gorąco polecam, sama zastanawiam się czy za rok tam nie wrócić:)
Opinia: Na wycieczce w tym Hotelu byłam w terminie 1-8.09.2011r z biurem SunFan. W katalogu została podana informacja o starym lotnisku, lądowanie odbyło sie juz jednak na nowym,oddalonym o ok godzine jazdy od Hotelu. ( radzę owijać folią walizki bo Tunezyjczycy niezbyt delikatnie zajmują się bagażem)
* Hotel...w srodku przydałby mu sie mały remont.
Pokoje z balkonem,skromne w dosłownym znaczeniu tego słowa,ale co najważniejsze czyste. W pokoju był sejf oraz klimatyzacja.Wokół Hotelu dużo zieleni.
* Jedzenie...szwedzki stół, duży wybór, kuchnia tunezyjsko-europejska,każdy powinien znaleźć cos dla siebie. Wielkim minusem był fakt,że choć na stołówce była klimatyzacja to w czasie mego pobytu włączona była tylko raz,a co za tym idzie czasem pot spływał po czole.
* Basen...czysty, dosć spory,czynny do 19:00 po tej godzinie był codziennie czyszczony. Darmowe leżaki.
* Animacje...codziennie wieczorem dyskoteki,pokazy,w ciagu dnia zabawy przy basenie
* Plaża...byłam raz,nie polecam,glony przy brzegu morza,niezbyt przyjemny zapach,czystoć wiele do życzenia
* Rezydentka dostepna w Hotelu 2x w tygodniu,a pod telefonem 24h
* Odległosci do 2 wiekszych miast to ok 15km, za 7-8 dinarów można było jechać taksówką spod Hotelu
Ogólnie za 1400zł z forma all polecam ludziom, którym pokój słuzy tylko do spania,wymagania nie sa na poziomie Hotelu Hilton a za małe pieniądze chcą spedzic miło urlop ;)
Opinia: Właśnie wróciliśmy z dwutygodniowego pobytu z biurem SUN&FUN. Co do samego biura to trochę inaczej to sobie wyobrażałam. Po pierwsze to lądowanie miało miejsce nie w Monastirze 2,5 km od hotelu jak jest opisane w ofercie tylko w Enfidhi, więc około godzinę dojazdu autokarem. Rezydentka Pani Marysia wysiadła w Monastirze i na zakwaterowanie do hotelu pojechaliśmy sami. W ogóle Marysia jakby za karę pracowała, Pani Ania troszkę lepsza. Ogólnie rezydentki mogłyby być milsze i bardziej pomocne a nie takie ?cwaniary?. Hotel położony 2,5 km od Monastiru w Skanes. Hotel duży, składający się z kilku skrzydeł i pięknych ogrodów. Ogólnie lata 70, wymaga remontu, ale ma swój urok. W hotelu recepcja gdzie można wymienić walutę (chyba lepiej opłaca się dolary 1 dolar =1,39 i 1 euro = 1,9 dinara) i zostawić kartki do wysłania, z dość dużym holem gdzie można posiedzieć. Jadalnia z szwedzki stołem, niestety nieklimatyzowana, więc pot leje się z czoła. Pomiędzy jadalnią a recepcją dziedziniec również z stolikami. To miejsce gdzie przebywają kotki. Tam również serwowane są popołudniu przekąski. Bar w hotelu (przez cały dzień dostępne są różne kawy i herbaty oraz na wieczór od 21.00 butelka wody na pokój) z dużą salą gdzie można posiedzieć, bar w jadalni i bar przy basenie. Bar przy plaży serwuje bezpłatnie tylko napoje bezalkoholowe. Dodatkowo jest Piano Bar i British Pub gdzie alkohol jest płatny. W tym drugim dyskoteki do białego rana. Dodatkowo jest sklepik (Adam ma tam dość wysokie ceny), spa (łaźnia jeden raz na pobyt bezpłatnie), kawiarnia mauretańska z ?sziszami?, basen wewnętrzny (lodowata woda), basen zewnętrzny-codziennie do 19.00 potem wrzucają chlor do wody i po kąpieli (są leżaki i parasole gdzie w sezonie wcześnie rano trzeba zajmować) oraz brodzik dla dzieci. Mini klub codziennie dwa razy po 2 godziny, plac zabaw, boisko do gry w piłkę, bule i mini golfa. Za barem przy basenie na ukos w lewo idąc na samą górę klatką schodową jest wejście na dach gdzie są super widoki i fajne fotki można zrobić.
Opinia: Polecam mniej wymagajacym.Hotel stary-zwlaszcza pokoje i korytarze, ale poza tym basen, stolowka, recepcja w porzadku.Czystosc typowo Tunezyjska-sprzataja, ale po lebkach.Piekny ogrod, duzo lezakow i parasoli,zawsze mozna sie rozlozyc na trawie pod palma.Jest plac zabaw, mozna zagrac w ping-ponga,siatkowke, duzo animacji,mini-klub, sklepik. Do plazy blisko, przed hotelem taksowki,bryczki, przystanki do Sousse i Monastiru-dojazd bezproblemowy(autobus ok 2zl/os,taksowka 16-25zl.15 min drogi do wioski ze sklepami, bankiem itp.Swietne jedzenie, duzo, swieze i urozmaicone,ciewkawe kolacje tematyczne, pyszne owoce i ciasta.Popoludniu pizza i nalesniki, kawa caly dzien, po 21 butelka wody do pokoju.Obsluga bardzo mila i sprawna.Alkohol typowy dla all inclusive-rozcienczony i niedobry, ale piwo,wino, napoje bezalk.ok.Minusy-zaniedbana plaza, a na niej obsluga zadna, duzo miejscowych zajmujacych ok 17 cala plaze hotelowa.W hotelu czasem wybija szambo i to czuc.Komary sa 19-21,oprocz tego nie bylo robactwa.Hotel stanowczo potrzebuje remontu, ale ja z mezem i dzieckiem odpoczelam i nie narzekam.Typowe 3* tunezyjskie, tylko jedzenie lepsze niz gdzie indziej.Za 2000/os/14 dni na pewno bylo warto.Sun&Fun tez spisalo sie rzetelnie.
Opinia: Ładne położenie. Kelnerzy na najwyższym poziomie. Jedzenia dużo i bardzo dobre.Standart pokoi przeciętny. Animatorzy odwalają kawał dobrej roboty. Panie sprzątające powinny się bardziej przykładać. Ręczniki nie nadają się nawet na szmaty. Byłam w tym hotelu 3 razy. W tym roku 2011 jest najgorsza z mozliwych obsługa na plaży! Ludzie z opcją all inclusive dostaja picie z łaską. Nalewający picia na plaży czekają tylko na napiwki. często nie można dostać picia bo ważniejsze są imprezki na plażowym tarasie urządzane sobie przez obsługę. Nikt nie czyści plaży która w tym roku jest niesamowicie zaśmiecona śmierdzącymi glonami. Pani rezydentka Marysia przez dwa tygodnie nie raczy się nawet pokazać w hotelu. ukazała się jedynie gdy trzebabyło pozbierać pieniądze na wycieczki!
Opinia: Jestem mało wymagającym klientem, ale nie aż tak mało!!! Hotel zatłoczony. Gośćmi hotelu są również dzieci tunezyjskie przebywające na koloniach letnich. Basen niewielki, zatłoczony dokładnie tak samo jak basen miejski w upalny dzień. Dużo dzieci=bardzo głośno. Stołówka bez klimy, na stołówce (jak i na całym terenie hotelu) mnóstwo much. Dosłownie wpadają do talerza. Chyba ,że usiądzie się w miejscu gdzie po minucie pot zaleje człowiekowi oczy. Tam dla much jest za gorąco, tam ich nie ma. W barze systematycznie słyszy się : ,,wodka finish, cola finish, ...finish, finish, finish!!!" Na terenie hotelu mieszka kilka kotów, które są wszędzie, na stołówce , na fotelach , na basenie..
Nie mam nic przeciwko kotom , ale jakiś standard powinien przecież zostać zachowany.
Pani rezydent nie bardzo lubi odpowiadać na niezręczne pytania. Co jej dobrze wychodzi, to flirtowanie z obsługą. Jeśli będziesz domagał się obiadu bez much w talerzu musisz uważać ,żeby nie zaczęła na Ciebie krzyczeć:) Tragedia!!!! Wieczorami chmary komarów, jak już zapłaciliście (czyt. wdepnęliście w k...) to zabierzcie ze sobą koniecznie coś przeciw owadom. A jeśli lubicie odpoczywać w spokoju to zatyczki do uszu. No i na bezcłowym duuużo alkoholu, bo na trzeżwo może być trudno to przetrwać, a na ich wódkę nie ma co liczyć. Nawet jak jest to w połowie z wodą (mąż z kolegą wypili litr, i naprawdę za wesoło im potem nie było)
Opinia: witam spędziłem tydzień w tym hotelu z czego dwie noce nieprzespane gdyz w barze na terenie hotelu muzyka grała do samego rana i w dodatku tak głośno że stopery w uszach nie pomagają. Jeżeli ktoś jedzie imprezować i nie spać w nocy to polecam, poza tym plaża była odrażająca, tak jak i woda. Gdyby nie animatorzy, którzy robią wszystko żeby nadrobić złe wrażenie, nie można by tam wytrzymać. Ogólnie hotel adekwatny do 3 gwiazdek w Tunezji, na jedzenie tez nie mozna narzekac ale nie wróciłbym tam, gdyz poza hotelem jest brud i ubóstwo.
Opinia: BYLO CUDOWNIE!!!