
niewymagających klientów 91% głosów
rodzin z dziećmi 4% głosów
singli 4% głosów
62% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: Hotel jeszcze jakoś by przeszedł, ale jedzenie tragedia. Na szczęście na dole jest duży market dzięki któremu mieliśmy śniadania. Serdecznie odradzam, a szkoda bo położenie ma fajne. Plaża też straszna. Jak dla mnie 1 gwiazdka, a naprawdę jestem mało wymagającą osobą
Opinia: Obozowa stołówka, pracująca według hasła, kto pierwszy ten lepszy, a nieraz nawet dla tych pierwszych (stojących w kolejce, jak za PRL-u!) hotelowa kuchnia niewiele miała do zaoferowania. Rodzina z Polski jedną noc spędziła przy recepcji, w związku z brakiem wolnego pokoju, czyli znowu zasada, kto pierwszy... . Wiele osób skarżyło się na robactwo, niesprawną klimatyzację itd. Więc i tak mieliśmy szczęście. Stanowczo odradzam - standard bardzo, bardzo niski!
Opinia: syf kila mogila
Opinia: Witam.
Ja również miałam ze znajomymi tę nikłą przyjemność spędzić wakacje w tym hotelu. Zgadzam się z opiniami Państwa co do Pani Rezydentki Lilii (dziewczyna nie pojawiła się w naszym hotelu ani razu -tel również był cały czas wyłączony). Porażający był text Pani Lilii kiedy jechaliśmy już na lotnisko "JEŚLI ZOSTAŁY PAŃSTWU JAKIEŚ PIENIĄDZE W LOKALNEJ WALUCIE TO MOŻECIE JE PAŃSTWO DAĆ MI LUB KIEROWCY AUTOKARU.."Żenujące tym bardziej że tej kobiety nigdy nie było i kiedy (padało 3dni)zalało nam hotel i na środku pokoju były kałuże wody Pani Lilia nie pojawiła się ani na chwilę.
Odnośnie jedzenia no cóż Drodzy kwestia gustu. Nam jedzenie smakowało - jedyna niedogodność jaka była to fakt..że kiedy się skończyło NIE BYŁO DONOSZONE..WIĘC SZCZERZE MÓWIĄC BYŁA WALKA O JEDZENIE..
Obsługa w miarę w porządku, Panie pokojówki codziennie sprzątały pokoje więc spoko.
Opinia: potwierdzam wszystko co piszą istatni turyści.Nikomu nie !!!!!!
Opinia: Tego hotelu jak i firmy turystycznej SUN&FUN z rezydentem Lillią nie polecam. Pojawiła sie dopiero drugiego dnia by zgarnąć kasę za wycieczki fakultatywne ( znacznie drożej niż u lokalnych sprzedawców). Posiłki i obsługa w stołówce fatalna, doszło do tego by np. zjeść coś lepszego, tj. - naleśnik, goście hotelowi zabrali się do ich samodzielnego smażenia!!! Brakowało nie tylko jadalnego jedzenia, ale i sztućców lub naczyń o co trudno było się doprosić. Byliśmy szczęściarzami, bo dostaliśmy w nowej części pokój nr 716. Pokoje są kiepsko sprzątane, jak był zostawiony napiwek, to bardziej kiepsko był posprzątany, ale być może nic nie skradziono, w przeciwnym razie coś zginęło, trudno wszystko zamykać w walizkach na kłódki.
Opinia: Zawsze jeżdzę do hoteli 3*,ale sindbad przeszedł moje najgorsze oczekiwania.Musieliśmy zamieszkac w starej części pomimo łapówki w paszporcie.W pokojach mało co działało ,wszystkie odpływy wody były zatkane,drzwi się zatrzaskiwały,klima jakaś starodawna buczała głośno i śmierdziała.Sprzątaczka owszem miła, ala przeszukiwała szafki i zdażyły się drobne kradzieże.Tabuny mrówek i karaluchy to nic dziwnego.Są to nie tylko moje odczucia, w naszej polskiej grupie wszyscy narzekali.Nie polecam wyjazdu z Sun Fun,rezydentka do niczego, nic nie potrafiła załatwic,a ludzie mieli na prawdę poważne problemy np.3 dorosłe osoby w pokoju z 2 łóżkami.Jedzenie tragedia , szczególnie śniadania, na które prawie nic nie było,o każdą szklankę czy widelec trzeba było się prosic.Tunezja bardzo mi się podobała, ale radzę z innym biurem i do innego hotelu.
Opinia: Właśnie wrócłem z Hotelu Sindbad.Przez pierwszy tydzień jedzenie było w miarę w drugim nie było co jeść na śniadania. Oprócz kapusty surowej lub podsmażanej i dżemu figowego nic nie było, chyba że kucharz z miną mordercy łaskawie zrobił naleśniki. Wszędzie wśród personelu stołówki widać wszędobylski rasizm. Zapewne teraz chcą się odgryść za lata byćia kolonią francuską. Przy posiłkach dla Arabów były i duże porcje i jajka a dla " białych " ochłapy z " pańskiego stołu ". Pokoje ( przynajmniej nasz ) były sprzątane i tu nie mam zastrzeżeń. Wycieczki drogie ale to nasz wybór. Atrakcją była bójka pomiędzy animatorami. Walka dwóch Arabów na oczach gości hotelowych. Podsumowując gdyby jedzenie było w trochę lepsze i obsługa stołówki nie miała miny bandytów i nie traktowała gości jak zło a naganiacze hotelowi nie tak nachalnie namawiali na wycieczki, które można taniej kupić na miejscu ich organizowania to byłbym skłonny powiedzieć, że hotel zasługuje na ocenę mierną,
Opinia: 2 tygodniowy pobyt w hotelu Sindbad uczy pokory. Wszystkim planującym wczasy dla odchudzających się szczególnie gorąco polecam - juz samo patrzenie na stołówkę lub obsługe stołówki wywołuje odruch wymiotny. Dla studentów entomologii i wszystkich miłośników robactwa i innej gadziny również polecam. Dla pozostałych turystów ZDECYDOWANIE I KATEGORYCZNIE ODRADZAM!!! (lipiec 2010)
Opinia: Pan Artur z Zielonej Góry ma rację co do wyboru pokoju, ale nie wspomina o pianiu kogutów o świcie :)