
niewymagających klientów 64% głosów
szukających rozrywki 11% głosów
wymagających klientów 6% głosów
50% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: wczoraj wróciłam z Palm inn, niestety nie polecam tego hotelu. Pokoje czyste codziennie sprzątane w basenach też w miare czysto ale restauracja i bar przy basenie porażka. Taki syf i stado much że gdyby nie pizza z foli to bym zdechła z głodu, jedynie sniadania takie w miare, oczywiście trzeba ciągle machać ręką żeby nie zjeść muchy, fuj.Animatorzy super nadrabiają cały ten syf. W barze płukąją plastikowe kubki w brudnej wodzie i leją następnym napoje a później ludzie nie mogą wyjść z toalety dodam że kubeczki nawet w basenie z chlorem pływaja. Nie polecam cena jak za hotel z klasą a gwiazdek powinien mieć zero.
Opinia: hotel dla mało wymagających... przede wszystkim koszmarne i mało urozmaicone jedzenie, fatalna obsługa :/ za to duży plus dla animatorów.... generalnie poniżej oczekiwań...
Opinia: Witam bylem w tym w palm inn 2 tyg. w lipcu 2009 z dziewczyna tak jak ponizej panstwo mowia jedzenie masakra .. najlepsze byly sniadania jak dalawali bagietki z dzemem obiad i kolacje monotonia wychodzilem po tygoniu jadac do restauracji bo nie wyrabialem z ich jedzeniem ... dziewczynie jedzenie sie podobalo jadła tylko sałatki roznego rodzaju .Animacje byly spoko i baseny tez gicior. jezeli chodzi o pokoj przyjechalismy w nocy dostalismy pokuj z nie dzialajaca klimatyzacja a do tego na 2-os lozku byl tylko jeden materac... dopiero po zaplacie 30 $ zamienili nam na lepszy pokoj lecz widok byl marny.Alkohole piwo 1,5 % i wino biale czerwone . mogli by sie postarac z jedzeniem i bylo by git
Opinia: fakt jedzenie do kitu ale ogolnie git, nie bylo mnie jak hotel bankrutowal ale w trakcie mojego pobytu bylo naprawde fajnie sierpien 2009
Opinia: Byłem w tym Hotelu jak bankrutował i muszę powiedzieć że większego syfu to ciężko jest spotkać.
Opinia: w koncu zamkneli ten bród i zjewki w restauracji i nikt juz si nie da nabrac na taki urlop!
zgadzam sie z Pania która pisała ze podobało sie tylko tym którzy piszą hotel przez Ch
a jesli zazdroszczą arystokracji warsawskiej tego ze innego standardu oczekujemy to naprawde im niewiele trzeba do szczescia,hmmm nie zazdroszcze
Opinia: 7 dni jedzenia starych bagietek,ryżu,jajek i pomidora jak sie udało załapac przy opcji all inclusive... zero alkoholii,przekasek,jedzenia dla dzieci,posiłki okropne,wielokrotnie przerabiane. 7 dni niewypakowywania rzeczy w obawie przed kradziezą... 7 dni z niemila obsługa,ktorej non stop trzeba bylo za cos placic... przez bankructwo hotelu stracilismy ostatni dzien pobytu, przeniesiono nas do innego hotelu gdzie poczuc mozna bylo co to jest prawdziwe all inclusive! Plusem były fajne animacje i baseny.
Opinia: rewelacyjny basen i animacje, natomiast jedzenie fatalne. Hotel położony 20 minut od lotniska, wiec dobre miejsce na pobyt z małymi dziećmi. Nie zapomnijcie jednak zabrac coś do jedzenia dla małych pociech np. nutelę.
Opinia: Jeżeli o All wypowiadają się ludzie, którzy piszą HOTEL przez "ch" to chyba nie wiele im do szczęścia potrzeba. Byłam w Palm Inn właśnie wtedy gdy ogłoszono upadłość. Dwa dni przed tym faktem wyniosłam się na własna prośbę do innego hotelu. Polacy się nie cenią, wycieczka z Czech uciekła z tego hotelu po jednej nocy. Turystów z Litwy i Rosji wykwaterowana 03-09-2009 z samego rana do innych hoteli tylko o polskich turystów nikt nie zadbał a przecież rezydent na pewno otrzymywał sygnały o marnym wyżywieniu i All w tym hotelu oraz o tym co tam się dzieje. Proponując mi inny hotel wypowiedział się tak" będziecie Państwo zadowoleni, w nowym hotelu jest pełne All" i było:) wyżywienie urozmaicone, kilka gatunków mięs do wyboru, ciasta, lody, owoce , bar sałatkowy urozmaicony do granic możliwości i wszystkiego pod dostatkiem, między posiłkami pieczono pizze, naleśniki, ciasteczka i wiele różnych dań a w barze drinki jakie tylko można sobie zażyczyć nie to co w Palm Inn. No cóż, po prostu Polacy się nie cenią i płacą nie wiedząc za co a potem wypisują, że ktoś z Warszawy jest jebanym arystokratą, bo jak sam w dupie był i gówno widział to i w Palm Inn było mu wytwornie. Życzę powodzenia na przyszłość tej tak mało wymagającej osobie a sama uważam, że hotel ma piękna i ciekawą architekturę i i wspaniale wykorzystany teren ale brak tam dobrego zarządzającego, który by nadał temu miejscu klasę jaką może osiągnąć przy swoich predyspozycjach.