
niewymagających klientów 47% głosów
szukających rozrywki 26% głosów
rodzin z dziećmi 11% głosów
87% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: WItam.Byłam w tym hotelu we wrześniu 2011r
nie wiem od czego zacząć
Hotel-strasznie niski standard, w pokojach dwuosobowych nie ma łóżka dwuosobowego tylko 2 łóżka złączone ze sobą gdzie para narzeczonych nie mogłą się do siebie przytulić bo musiał ktoś spać na łączeniu,czyli na deskach. W pokoju toalety obrzydliwe.W hotelu sami złodzieje!W przedostatni dzień sprzątaczka ukradła pieniądze i papierosy oczywiście nie przyznając się do winy!
Pomimo,że tylko ona miała klucze od naszego pokoju.Zgłosiłam menagerowi który też z tym nic nie zrobił. I pomimo,że pierwszego dnia zostawiłąm jej napiwek! Na każdym kroku ciągnom napiwki i patrzą jakby tu Cię oszukać
co do jedzenia..niby było tego sporo,ale to w ogóle nie nasze smaki
na 10 potraw można było znaleźć jakieś jedno danie,które by smakowało.Głupotą są też płatne leżaki na plaży bo jest 3TND za dzień.
nie wiem jakim cudem jest tu opinia 4,0
Opinia: Byłam w Hotelu Prima Life Karawan w Sousse w Tunezji na przełomie 08-09/2011 i powiem jedno - tragedia do milionowej potęgi. Byłam z synem. Mój syn miał atak epilepsji z powodu wysokiej temperatury na stołówce na drugi dzień pobytu, totalnie nikt się nie zainteresował tylko wszyscy stali i patrzeli jak mój syn /11 lat/ charczy na podłodze. Nikt nie potrafił udzielić pierwszej pomocy. Pomógł mi jeden anglik zaprowadzić syna do pokoju jak odzyskał przytomność. Przyjechał pogotowie, masakra z 5 chłopa i kazali mi wypisywać dokument, który miał z 10 stron i ani jednego słowa nie rozumiałam wszystko po arabsku. Oni chyba są pokręceni nie dałam im syn. Uważam, że to była najważniejsza decyzja podjęta przeze mnie w moim życiu. Reszta osób, które były lub które przyleciały na "widowisko" po prostu kamienne twarze. Młodzi ludzie, Polacy pijący drinki i takie zachowanie, okropieństwo. Po prostu znieczulica ogólnoświatowa, każdy myśli o swoim tyłku. A byli nie tylko Tunezyjczycy ale także i Polacy, Czesi, Węgrzy i Niemcy. Potem przyjechał doktor - tunezyjczyk kompletnie nie znający się na rzeczy i w dodatku wziął ode mnie 50 dinarów tunezyjskich z 1 wizytę. Rezydent z biura EXIMTOUR z którego leciałam kompletnie miał wszystko w dupie. Na dole był salon masażu i fryzur oraz sklep spożywczy - właściciel stary Tunezyjczyk oszukał mnie. Poszedł kupić mi tabletki, ponieważ byłam sama
i nie chciałam zostawiać samego syna w pokoju i wziął za dużo pieniędzy za leki. Sprawdziłam to później, ponieważ apteka jest naprzeciwko hotelu więc nie miałam problemu. Obsługa - sami faceci i wydaje im się, że każda kobieta ma ochotę się z nimi przespać. Przy barach obsługa niesympatyczna i tylko wciąż chcą napiwki, jak nie dasz to są barrrrdzo niegrzeczni. Są nieucywilizowani, są z 20 lat za nami. Hotel miał swoją świetność z 20 lat temu, teraz po poprostu ?????.
Zresztą Tunezja to inny świat, inna kultura i jak ktoś wybiera się na wakacje to nie do Afryki tylko w ucywilizowane miejsca, gdzie nie śmierdzi na ulicy i kobiety są szanowane
Opinia: Desery pierwsza klasa, ale pozostałe posiłki tragedia. Na śniadanie jadalna jedynie była bagietka + masło. Bardzo zadziwiły mnie obecne na wyżej wspomnianym śniadaniu dziwactwa takie jak: kapusta wymieszana z parówką czy tez buraki. Obiad hmmm wolałam nie ryzykować więc żywiłam się tylko frytkami. Dwukrotnie pokusiłam się o coś innego, co doprowadziło do natychmiastowej wizyty w aptece, a co za tym idzie zmarnowanym dniu nie wspominając już o wysypce, która uniemożliwiła mi opalanie się przez połowę pobytu. Kolacje ident patent jak obiad czyli surowa czerwona kapusta, frytki, jakieś mięso itp. To tyle jeśli chodzi o moje zastrzeżenia odnośnie hotelowych posiłków. Na mieście też nie można było liczyć na dobrą kuchnię. Pizza niby tania ale po zjedzeniu 1 kawałka miało się już dość. Jeśli chodzi o hotel to całkiem przyzwoity. Oczywiście za to co widać za oknem trzeba dopłacić. Alkoholi z baru nie polecam. Smaczne było jedynie wino podawane na stołówce (nie było rozcieńczane) piwo i cola w barze przy basenie ze zjeżdżalniami. Animacje czasami całkiem fajne. Baseny w porządku, zjeżdżalnie też chociaż rzadko uruchamiane. Na samym początku wykupiliśmy sobie sejf, a pozostałe rzeczy zamykaliśmy w walizkach. Obsługa hotelowa bardzo miła z kilkoma wyjątkami. Odnośnie czystości to lepiej nie przebywać w pokoju podczas sprzątania bo zazwyczaj kończy się na przejechaniu szmatą pokoju, nie wymienionych ręcznikach itd. Ogólna ocena: -2 za wyżywienie, reszta na +3
Opinia: Desery pierwsza klasa, ale pozostałe posiłki tragedia. Na śniadanie jadalna jedynie była bagietka + masło. Bardzo zadziwiły mnie obecne na wyżej wspomnianym śniadaniu dziwactwa takie jak: kapusta wymieszana z parówką czy tez buraki. Obiad hmmm wolałam nie ryzykować więc żywiłam się tylko frytkami. Dwukrotnie pokusiłam się o coś innego, co doprowadziło do natychmiastowej wizyty w aptece, a co za tym idzie zmarnowanym dniu nie wspominając już o wysypce, która uniemożliwiła mi opalanie się przez połowę pobytu. Kolacje ident patent jak obiad czyli surowa czerwona kapusta, frytki, jakieś mięso itp. To tyle jeśli chodzi o moje zastrzeżenia odnośnie hotelowych posiłków. Na mieście też nie można było liczyć na dobrą kuchnię. Pizza niby tania ale po zjedzeniu 1 kawałka miało się już dość. Jeśli chodzi o hotel to całkiem przyzwoity. Oczywiście za to co widać za oknem trzeba dopłacić. Alkoholi z baru nie polecam. Smaczne było jedynie wino podawane na stołówce (nie było rozcieńczane) piwo i cola w barze przy basenie ze zjeżdżalniami. Animacje czasami całkiem fajne. Baseny w porządku, zjeżdżalnie też chociaż rzadko uruchamiane. Na samym początku wykupiliśmy sobie sejf, a pozostałe rzeczy zamykaliśmy w walizkach. Obsługa hotelowa bardzo miła z kilkoma wyjątkami. Odnośnie czystości to lepiej nie przebywać w pokoju podczas sprzątania bo zazwyczaj kończy się na przejechaniu szmatą pokoju, nie wymienionych ręcznikach itd. Ogólna ocena: -2 za wyżywienie, reszta na +3
Opinia: było naprawde super a pokoj z widokiem an morze zalatwia sie przez biuro...gorzej bylo jak przyjechali polacy
Opinia: Najpierw jest lekki szok. Pokoje nie za czyste, łazienka tym bardziej, w samym holu dywany które maja ze 20 lat a odkurzane raz na sezon.... Jak się juz człowiek przyzwyczai, a poza tym znieczuli zmysły procentami :) nie ma tragedii. Mocna strona - rozrywka. Genialni animatorzu, balangi codziennie. Generlani dla imprezowiczów.
Opinia: Czytam te opinie i się zastanawiam czy byłam w tym samym hotelu????
Łazienka myta co drugi dzień, pełno pijanych Ruskich, Czechów i Polaków. Pan na recepcji niby mówi i rozumie po angilesku, ale jakoś nie za bardzo. Pokój śmierdział, ale był czysty. Zjeżdżalnie były non stop wyłączone.
Animacje głośne i beznadziejne, wszędzie wtykający swój nochal karzeł.
Na stołówce odpadający tynk, niezadowoleni kelnerzy, żarcie ohyda!!!. Kupiłam pobyt na 14 dni, po 3 dniach uciekłam do innego hotelu, totalna pijacka melina! Jeszcze te kubki plastikowe i ten bar okropny. Nie polecam wyjazdów do hoteli poniżej 4 gwiazdek. Zdjęcia na tej stronie są chyba zrobione za czasów świetności tego hotelu. Nawet Tunezyjczycy mówią, że ten hotel to syf.
Opinia: Nie mieszkałam w Karawanie, dlatego też nie oceniam pokoju i wyżywienia, ale z Tego co opowiadali znajomi hotel jest godny polecenia. A piszę ponieważ jest to najbardziej rozrywkowy hotel w Sousse, nawet poza sezonem. Super animatorzy , fajne animacje, chociaż się powtarzają - ale ogólnie hotel suuper!