
niewymagających klientów 30% głosów
szukających spokoju 26% głosów
rodzin z dziećmi 15% głosów
72% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: Hotel jeśli chodzi o wygląd to adekwatny do swojej ceny, ale obsługa koszmar, oprócz kelnerów, którzy byli sympatyczni i naprawdę się starali. W nocy specjalnie wyłączali prą, więc klima i lodówka nie chodziła. Animator to jakieś wielkie nieporozumienie, bardziej straszył dzieci niż je zachęcał do zabawy. Muzyka codziennie ta sama, Zdecydowanie nie polecam tego hotelu. Byłam w wielu miejscach i hotele były w gorszym stanie, ale przynajmniej obsługa była super.
Opinia: nie należę do osób ciągle narzekających ale to co zastaliśmy w tym hotelu to koszmar. pokój zagrzybiony, sufit w łazience odpadal i podczas prysznicu spod wanny uciekała woda-po 3 osobach 5cm wody na podlodze. na następny dzień zaządałam u rezydentki zamiany bo oczywiście nikt nie mówił po angielsku.po zamianie pokój ok ale przez 2 całe dni nie mieliśmy ręczników choć zgłosiłam po ROSYJSKU, aż wkońcu złapałam sprzątaczke bo była a i tak nie doniosła mimo zawsze zostawianych pieniązków. brud w pokojach.prąd na kartę przypiętą do klucza, nie działał po wyjściu z pokoju więc po co lodówka do chłodzenia napojów i klima? nic jednak nie przebije animacji a raczej ich braku-muzyka od 10-23 i to wszystko.ani sportów ani gimnastyki.animator do bani.dla dzieci animacje to 5 piosenek o 21, gdzie animator z miną srajacego kota i sztucznym uśmiechem.acha i jeszcze ok 16 czasami rzucił pilkę na basen i grajcie sobie.było kilka rodzin polskich i roczarowani jak my a niekórzy jeszcze gorzej.oj opinie się posypią od osób z ostatnich 2 tyg sierpnia. strasznie zrazilismy sie do rosjan, mowicie ze polaczki to chamy ale tam doznałam szoku. na stołowce koszmar. 1 bitwa o talerze. rosjanie-3 osoby przy stoliku i 8 talerzy z kopami jedzenia.2 bitwa o miejsce-nieraz byliśmy po posiłku a inni jeszcze miejsca nie mieli. 3 bitwa-polowanie na jedzenie-rosjanie w kolejce po jedzenie wręcz bija się by zabrać wszystko.szok.nie dość że jedzenie monotonne to ja rzucili pałki z kurczaka to myślałam że się pozabijają. rusek szybko podbiegł i z 15 sztuk na duży talerz i szczypce do nakładania podawał swoim a nie dalej w kolejke. kobieta stała w kolejce by wzial 2szt dla dzieci i nie starczyło dla niej.tak też było z innymi potrawami. generalnie jedzenie tragiczne nie było ale ta ilość...kto pierwszy ten najedzony. chodziliśmy na śniadania po 8 a już nie było nic na ciepło! nie wspomnę że masła przez cały tydzień nie było. hotel w ofercie nie jest obiektywnie opisany.łaźnia turecka 20euro więc jakie to bezpłatne? zdjęcia hotelu w opisie przestarzałe!
Opinia: Pomijając brak dostępności pokoju po przyjeździe a w następstwie przekwaterowanie w skrajnych warunkach do innego pseudo hotelu, brud,monotonność dań,znieczulice barmańską,animatora godnego miana pasera,rozrywki na poziomie Ruskiej biesiady co uczyniło pobyt mało atrakcyjnym. Reasumując hotel był przeokropnie brudny,pozbawiony wszelkiej rozrywki,animator robił sztuczny tłok ,nagadywał laski swoim tureckim Guru ..poza włączeniem ruskiego disco nie robił nic, animacje dla dzieci to żenada, po 23 gasły wszystkie światła. Generalnie nie polecam . Ten hotel powinien nazywać się The Russia Rose....
Opinia: Hotel nawet miły przyjemny kelnerzy bardzo życzliwi pozostała obsługa też ale za to animator - nic z siebie niedaje włacza muzykę o 10 i wyłącza o 23 nie zbyt swieżo ubrany nieorganizuje zupełnie nic ogólnie może byc
Opinia: kelnerzy są bardzo sympatyczni, ogólnie obsuga jest bardzo miła. dominujący jezyk to rosyjski (idzie sie porozumieć z każdym) lecz niektóre osoby znaja angielski lub pojedyńcze słowa po polsku. warto sie wybrac na dyskoteke w alanya.jedzenie bardzo dobre, alkohol rozcieńczany z wodą... jedyny minus to ze o 23 kończy sie zabawa/dyskoteka/pokazy....itp. w hotelu. lecz wyjazdy do alanya własnie są po 23 i zakupy tez warto robić wieczorami sklepy czynne przeważnie od 18-24
Opinia: Spędziliśmy w Turcji ubiegłoroczne wakacje. Hotel zadbany, czysty. jedzenie dobre chociaż menu powtarzało się co jakiś czas. Byłam z małymi dziećmi o które nie musiałam się obawiać - cały personel hotelowy bardzo przyjaźnie sie do nich odnosił a nawet jedna kelnerka chętnie sie z nimi bawiła. Jedyna wada to mnustwo turystów z Rosji cfo nas bardzo denerwowało.
Opinia: Pani Anna, chyba lekko przesadziła twierdząc, że ktoś rozrabiał w hotelu! normalna rozmowa z przyjaciółmi w pokoju, to zdecydowanie nie jest rozrabianie! jak się jedzie na wczasy, to trzeba się liczyć z tym, że będą tam młodzi ludzie, którzy nie chodzą spać o 22 i przyjechali się rozerwać, a nie zamulać. Wstyd, to nam za Panią, która obrażała nas wyzywając od "polskich chamów", "buraków" itp. my Pani nie obrażaliśmy! poza tym hotel może być, ale brak animacji, jedzenie trochę monotonne i bardzo dużo Rosjan, obsługa mówi po rosyjsku, po angielsku ciężko się dogadać. Hotel dobry na odpoczynek, rozrywkę trzeba sobie zapewnić samemu, bar czynny do 23, po czym gaszone są wszystkie światła, co było bardzo irytujące, a no i bardzo mocno rozrabiany alkohol, lepiej zaopatrzyć się w swój.
Opinia: Zgadzam sie w 100% z Karoliną z Warszawy jedzenie monotonne az do obrzygania sniadanie przez caly okres pobytu takie samo obiady nie wiele lepsze( omlety to byl standart) jedynie kolacje były zjadliwe. Animator do bani nie wiem za co mu płacą. Oblesny pryk bez poczucia humoru nagabujący wszystkich na "DISCO ALANIA" Plaza przy hotelu, lecz bardzo mała lezaki i materace wprawdzie bezplatne lecz bylo ich zbyt malo trzeba bylo wstawac wczesnie zeby sobie zarezerwowac Co do bufetu przy basenie to lepiej nie wspominac drinki jesli mozna to tak nazwac ja bym powiedział woda z wódką byly tak rozcienczone ze az nieszło tego pic i to bylo chyba najbardziej zenujące ze turcy rosyjscy robili z nas idiotów . Bar zamykany o 23 i cisza nocna jak napisala pani anna z kalisza nazwana z czasem 'CZAROWNICĄ' mysle ze pomylila ona wczasy w turcji z sanatorium w ciechocinku wszedzie dookola mam na mysli inne hotele w poblizu muzyka i tance byly do 3 nad ranem a tej czarownicy przeszkadzaly rozmowy w sąsiednim pokoju gdy ma sie 60 na karku i wredny harakter siedzi sie w domku droga pani , po za czarownicą ogólnie OK przewaga rosjan 80/20 Na pewno drugi raz nikt by mnie nie zobaczyl w tym hotelu. Łysol z pokoju 1507