
wymagających klientów 42% głosów
rodzin z dziećmi 28% głosów
niewymagających klientów 14% głosów
100% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: Bardzo urocze miejsce.Dużo egzotycznej roślinności.Malowniczo położony hotel przy kamienisto-żwirowej plaży .Baseny na folderze wydają się dużo większe niż w rzeczywistości.Poza tym czysto,jedzenie o.k.Obsługa przesympatyczna. Aneta Wa-wa 9 lipiec 2008
Opinia: Hotel piekny godny polecenia , obsługa przemila , bardzo czysto sliczne ogrody czyste baseny, plaza z malymi kamykami ale da sie wytrzymac, pokoj ładnie urzadzony , mialabym zastrzezenia co do brodzika w łazience był lekko przyniszczony :). Ale naprawde nie ma co sie zrazac, polecam rodzica z dziecmi sa swietne atrakcie dla pociech.Jedzenie bardzo smaczne i urozmaicone . Ogolnie bardzo polecam ten hotel.
Opinia: Byliśmy w tym hotelu na przełomie czerwca i lipca 2008r. Spędzilismy 2 tygodnie z małym 2,5 letnim dzieckim. Na kompleks hotelowy składa się 9 budynków. W budynku pierwszym jest recepcja, natomiast w 9 oprócz pokoi hotelowych znajduje się całe serce kompleksu czyli restauracja, bary, siłownia, basen kryty, centrum SPA i kilka sklepików. Właśnie w tym budynku mieliśmy pokój z widokiem na morze. Pokoje były duże, czyste i wygodne. Dla dziecka dodatkowo znajdowało się łóżeczko. Minusem było to, iż nasz pokój wychodził na główne patio gdzie rozstawione były stoliki i gdzie co 3 dni odbywały się konceryty na żywo. Gdyby nie małe dziecko to byłoby całkiem fajnie, ale przy takim maluszku niestety ciągły hałas do późnych godzin nocnych stawał się problemem nie do przeskoczenia. Hotel zdominowany jest przez Rosjan. Sporadycznie spotykało się Czechów czy Niemców. Obsługa słabo posługuje się językiem angielskim, najczęściej mówią po rosyjsku, ale zdarzali się też Turcy, którzy potrafili wymienić parę słów po polsku. Jedzenie : przepyszne!!!!!!! W porównaniu do jedzenia w Egipcie- o niebo lepsze!!!!!! Żadnych rewolucji żołądkowych. Nasze dziecko wcinało lody, ciasta z kremem i wszystko było w porządku. Róznorodność potraw ogromna. Byliśmy naprawdę mile zaskoczeni. Kolejki do jedzenia były, ale tylko na początku otwarcia restauracji. Po około 0,5 godzinie było można spokojnie dostać się do cieplych posilków. Obrzydzeniem napawali Rosjanie, którzy ładowali na talerze niewiarygodnie duże porcje jedzenia (tak jakby nigdy w życiu nie widzieli mięsa). Niemniej jednak kelnerzy non stop uzupelniali braki na stołach. Ostatni ciepły posiłek można było zjeść do godziny 24.30.
Kolejnym mankamentem po usytuowaniu pokoju były leżaki przy basenie, a raczej niedostateczna ich ilość, zupełnie nie przystosowana do ilości wypoczywających turystów. Przez 2 tygodnie wstawałam dzień w dzień o 6 - 6.30 i z na wpół zamkniętymi oczami rezerwowałam miejsca przy basenie pod zadaszeniem. Kiedy raz zaspałam i poszłam o 9.00 nie znalazłam żadnego wolnego leżaka. Wprawdzie były jeszcze leżaki na plaży, ale wypoczywanie na nich należalo do ostateczności. Plaża bardzo kamienista, bez klapek nie da się przejść nawet kilku kroków ponieważ gorące i w dodatku ostre kamienie raniły stopy.
Fajną rzeczą były placki robione przez kobietę z obsługi w małym szałasie pomiędzy basenami a plażą. Kobieta piekła je na dużym palenisku na bieżąco. Niestety chytrość jej nie znała granic. Bez napiwku można było czekać na nie godzinami, pomimo, że miała je przygotowane i tylko wystarczyło wrzucić na ruszt.
Ogólnie hotel zrobił na nas miłe wrażenie. Moje dziecko wciąż bawiło się na placu zabaw i korzystało z prowadzonej przez Gruzinkę mini-discoteki. Wogóle jeśli chodzi o animacje to pod tym względem działo się dużo. Z czystym sumieniem mogę polecić hotel wahającym się.
Opinia: było dobrze , ale nie było tych animacij dla dzieciej jak opisano w reklamnych materiałach
Opinia: Ładna plaża i baseny, świetne jedzenie. Możliwość wyjazdu na wycieczki. Jeżeli chcesz spędzić cały urlop w hotelu to jest tam wszystko co potrzeba aby dobrze wypocząć. Czasami w nocy ktoś głośniej imprezuje ( nie wszyscy przecież tylko śpią na urlopie ) co może się nie podobać.
Opinia: bomba, bomba, bomba