

niewymagających klientów 50% głosów
rodzin z małymi dziećmi 25% głosów
szukających spokoju 25% głosów
75% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.

Opinia: UNIKAĆ
Dopiero, co z tego hotelu wróciliśmy (lipiec 2008), brak jakichkolwiek atrakcji w okolicy, a z drugiej strony bardzo hałaśliwe miejsce dzięki ustawicznie nadawanej muzyce zarówno na terenie ośrodka i na plaży.
(+) plusy
- pokoje sprzątane codziennie
(-) minusy
HOTEL
- przy hotelu linia kolejowa i wbrew temu, co pisze jedna z osób, jest ona uciążliwa - pociągi kursują, co godzinę i są doskonale słyszane w ośrodku
- bardzo głośno - muzyka jest puszczana zarówno przy basenie jak i na plaży - od rana do 24.00 jest się w zasadzie cały czas na dyskotece z przerwą w porze siesty 14.00-16.00
- obsługa nie mówi po angielsku, jedynie na recepcji panie trochę dukają, ale załatwienie czegokolwiek np. braku zimnej wody w pokoju czy poranny smród z rur w toalecie ( my zainwestowaliśmy w odświeżacz za 2 EUR ale niewiele to zmieniło, maja jakieś problemy z kanalizacją) graniczy z cudem - za każdym razem chcą dzwonić do rezydentki
- kierownictwo hotelu nie mówi po angielsku
- dostęp do internetu wg. widzimisię pań z recepcji - nie dłużej niż 5-10minut jednorazowo
- TV jest ale tylko stacje włoskojęzyczne
LOKALIZACJA
- do Briatico ok. 20 minut - w mini supermarkecie CONAD ceny są bardzo podobne do cen w sklepiku na terenie hotelu, który szumnie w ofercie nazywany jest minimarketem
- do stacji kolejowej w Briatico spacer pod górę ok. 1 godziny
- do Tropea 12 km – warto odwiedzić tyle że pociągiem to wyprawa na lepiej niż pół dnia
- bez samochodu jest się skazanym w zasadzie na pobyt w hotelu, wynajęcie samochodu z pełnym ubezpieczeniem to minimum 50 EUR dziennie (w wypożyczalni w Briatico w uliczce na lewo od kościoła stojąc do niego na wprost – uwaga najtańsze samochody nie mają nawet wspomagania kierownicy, co gwarantuje niezapomniane wrażenia przy manewrowaniu w wąskich uliczkach)
ROZRYWKA
- UWAGA na animatorów – część z nich ciągle na jakichś prochach lub na kacu, a ich szef to już permanentnie coś bierze - nad aktywni, ale jeżeli chce się wypożyczyć sprzęt to z reguły mówią - "jutro" albo "nie ma"
- na plaży można leżeć i kąpać się w morzu i tyle:
Rowery wodne - hotel dysponuje 4 rowerami wodnymi z czego 2 są z reguły zepsute albo ratownicy ich nie udostępniają gościom z Green Garden żeby móc zarobić wypożyczając osobom z poza ośrodka
Kajaki - z 8 wypożyczane są z reguły 4 pozostałe czekają na gości z poza hotelu, którzy muszą za nie zapłacić
- opłata klubowa 70 EUR na 2 tyg, która jest obowiązkowa to nieporozumienie.
W hotelu wbrew opisowi jest tylko jedno boisko, które pełni jednocześnie rolę kortu do tenisa. Możliwość strzelania z łuku oddaje w pełni dostępność rożnych form rekreacji w tym hotelu - 1 łuk dostępny przez 1 godzinne dziennie i od 9 do 12 osób, które chcą postrzelać - można dziennie oddać 4 strzały i to nazywane jest dostępnością.
WYŻYWIENIE
Przy małych stolikach sadzane są po cztery osoby – pomijając fakt, że nie zawsze ma się ochotę zawierać znajomość z sąsiadami z pokoju obok, to przede wszystkim trudno zmieścić talerze. Jest to o tyle zaskakujące że na stołówce są wolne stoliki i o ile tylko mówi się po włosku można sobie załatwić przeniesienie – trzeba rozmawiać z szefem sali, który jest całkiem fajnym człowiekiem
W trakcie pobytu po tygodniu goście z Polski są przesadzani do innych stolików, ale co ciekawe stoliki przy oknie są zarezerwowane dla Włochów. Jest trochę głupie uczucie bycia turystą 2 kategorii.
Śniadania 7.30 : 9.00
- jeden rogal na osobę, mortadela (czasem szynka) i ser podłej jakości to wszystko na co można liczyć z konkretów, poza tym mleko rozcieńczone wodą, jogurt i bardzo dobra kawa.
Obiadokolacja 19.30 : 21.00
- sztuka monotonni opanowana do perfekcji – wybór żaden
- wszystko z wyjątkiem makaronu zimne
- ogromy plus za nieograniczony dostęp do wina stołowego, chyba ze względu na lenistwo kelnerów, ale to akurat sobie chwaliliśmy, byli też twardziele z Włoch, którzy nalewali do plastikowych butelek na wynos – ja polecam białe, czerwone raczej podłe w smaku
REZYDENTKA
Pani Jola z ORKA TRAVEL to jest klasa sama dla siebie, o Włoszech wie tyle że są, ze wszystkim odsyła do Pani Mileny z RAINBOW. Poproszona o doradzenie hoteli w Neapolu i Rzymie po trzech dniach o 22.30 kiedy byliśmy już w drodze przysłała SMS z nr telefonu do jednego Domu Pielgrzyma w Rzymie, który dostała od koleżanki.
Na zakończenie pobytu nie raczyła nawet poinformować, o której godzinie należy zwolnić pokój i o której jest wyjazd, po telefonie odesłała nas to informacji, która wywiesiła Pani Milena z RAINBOW.
Jeżeli ktoś jest ciekawy innych szczegółów proszę o kontakt na - marek.t2008@gmail.com
Opinia: Moim zdaniem Green Garden to jeden z fajniejszych ośrodków w okolicy. Ale dla tych, którzy szukają spokoju, z daleka od atrakcji tętniących życiem miasteczek. Wbrew pozorom dzieciaki, oprócz zabaw w wodzie, nie mają też wiele do roboty. To idealny ośrodek na tydzień odpoczynku po męczącej wycieczce objazdowej. Im większa grupa ludzi – tym weselej.
Obsługa ośrodka sympatyczna, czysto, plaża bliziutko i piaszczysta (!) nie skalista albo żwirowata.
Animatorzy rzeczywiście bardzo aktywni, codziennie jakieś zbiorowe wygibasy w wodzie i na plaży. Można wypożyczyć rower albo samochód i samemu pojeździć po okolicy albo wykupić jazdę łódką i zwiedzanie wybrzeży Kalabrii z wody (gorąco polecam!).
Minusem są słabe polączenia kolejowe z miasteczkami pobliskimi Pizo i Tropea (pociąg dwa razy dziennie).
Ja tam byłam już trzykrotnie i polecam znajomym. Ale tylko tym, co lubią leżeć bykiem na plaży, albo chcą odpocząć po zwiedzaniu zabytków. Nikt nie wracał rozczarowany;-)
Opinia: Potwierdzam – ośrodek dobry dla rodzin z dziećmi i emerytów, którzy nie nastawiają się na korzystanie z rozrywek poza samym ośrodkiem i wg mojej opinii - bez samochodu - na nie dłużej niż tydzień…
Zalety:
- pięknie utrzymany ośrodek z cudowną roślinnością
- bliskość prywatnej i zagospodarowanej plaży (w czerwcu niezbyt zatłoczonej), podczas gdy inne ośrodki Rainbow w dość dalekiej odległości od centrum miasta i plaży...
- cudowna okolica!!!!!! i ten kolor morza
- program animacyjny,
- basen na terenie ośrodka (ale uwaga – czepki obowiązkowe!)
Wady:
- duża odległość od centrum miasteczka (dobre 20 minut od centrum Briatico)
- obiadokolacje serwowane późno, po 18:30
- brak rozrywek w okolicy...
Ale dla chcącego nic trudnego: do miasteczka na zakupy można sobie urządzić spacerek /niesamowite widoki z klifowego wybrzeża, polecam supermarket Conad na końcu miasta idąc wzdłuż wybrzeża/, w samym mieście nie ma godnej polecenia restauracji (warto skorzystać z dwóch przy plaży niedaleko ośrodka serwujących owoce morza i przysmak lokalny rybę miecznika; natomiast lody pyszne w rynku w Gelaterii przy kościele w centrum), do pobliskich (bardzo pięknych!!!) miast jak Tropea czy Pizzo można dojechać podmiejską kolejką (bilet do Tropei za 2 os. 1,80Euro; rozkład jazdy w recepcji ośrodka, ale dworzec daleko za centrum Briatico), a tam wypożyczyć auto i zwiedzić dalszą okolicę (my zaliczyliśmy Sycylię na własny rachunek).
opis folderze odpowiada rzeczywistości. Jedzenie dobre, śniadania dość monotonne, obiadokolacje urozmaicone /można pooglądać ciekawe walki przy bufecie wśród włoskich emerytów, których początkiem czerwca było sporo ;)/ codzienna wymiana ręczników i pobieżne sprzątanie pokoju. Rezydentka Milena bardzo miła i pomocna (my korzystaliśmy za jej pośrednictwem z pomocy lekarskiej), ale ma pod opieką kilka innych ośrodków i nie rezyduje na stałe w ośrodku. Acha, ważne droga z lotniska Reggio do ośrodka zajmuje ponad 3 godz – trzeba to wziąć pod uwagę przy czym „lot” z Katowic zakwaterowany został ok. 21, podczas gdy „Warszawa” miała za sobą już pół dnia plażowania – podobnie w dniu powrotu, Katowice wyjazd z ośrodka o 6 rano, Warszawa o 14, no ale tak to już podobno jest ustawione ;)
Generalnie pobyt bardzo udany, do południowych Włoch /Kalabrii i Sycylii/ na pewno wrócę, choć niekoniecznie do Green Garden ;) lubię poznawać nowe miejsca :)
Opinia: Nie polecam hotelu ze względu na położenie - bez samochodu nie można się nigdzie ruszyć, bardzo ubogie śniadania (to typowe dla Włoch), animatorzy wyjątkowo aktywni. Zaletą hotelu są duże przestrzenie i właściwych rozmiarów plaża.