
niewymagających klientów 100% głosów
66% klientów uważa, że oferta sprostała lub przewyższyła ich oczekiwania.
Opinia: Spędziliśmy tydzień w górach. Ten hotel to porażka! nie polecam ! W miarę czysto , to jedyny plus ! Co do wyżywienia to tragedia! Na śniadanie wyliczona ilość bułek i kiełbasy, która się świeci jak papier pergaminowy, dżemik maleńki i nic poza tym. Na obiadokolację też skromniutko, maleńkie porcje.
Opinia: Hotel w centrum małego Campitello, do kolejki Con Rodella pomimo niedużej odległości najlepiej dojechać samochodem lub (mniej polecam) iść piechotą. Podjazd do hotelu pomimo że krótki jest dość stromy i wąski co może na początku sprawiać problemy.
Jeżeli chodzi o wyżywienie, jego największą zaletą jest to, że... jest. Zjemy smacznie ale w małych ilościach, a bar sałatkowy polecam miłośnikom szatkowanej kapusty.
Pokoje są małe, skromnie urządzone, za to czyste, z ciodziennym serwisem sprzątającym. Nie wiem jak w innych ale w moim (narożnym) było delikatnie mówiąc chłodno - przynajmniej zawsze miałem chłodne piwko.
Personel dość przyjazny, poza jedną starą - chyba szefową. To też nie problem, bo czas leci...
Ogólnie biorąc dla mnie największymi wadami hotelu były pościel, a w zasadzie (od dołu) prześcieradło, prześcieradło do przykrycia, koc, kolejny koc i narzuta oraz dziwne gniazka elektryczne (telefon podładujesz ale laptopa nie).
Hotel polecam jako bazę wypadową na narty. Jest blisko do pierwszej kolejki linowej, którą musimy jechać w dwie strony i odczekać od 5 do maks. 40 min. ale później mamy dostęp do ogromnej ilości tras.
Opinia: Hotel w centrum małego Campitello, do kolejki Con Rodella pomimo niedużej odległości najlepiej dojechać samochodem lub (mniej polecam) iść piechotą. Podjazd do hotelu pomimo że krótki jest dość stromy i wąski co może na początku sprawiać problemy.
Jeżeli chodzi o wyżywienie, jego największą zaletą jest to, że... jest. Zjemy smacznie ale w małych ilościach, a bar sałatkowy polecam miłośnikom szatkowanej kapusty.
Pokoje są małe, skromnie urządzone, za to czyste, z ciodziennym serwisem sprzątającym. Nie wiem jak w innych ale w moim (narożnym) było delikatnie mówiąc chłodno - przynajmniej zawsze miałem chłodne piwko.
Personel dość przyjazny, poza jedną starą - chyba szefową. To też nie problem, bo czas leci...
Ogólnie biorąc dla mnie największymi wadami hotelu były pościel, a w zasadzie (od dołu) prześcieradło, prześcieradło do przykrycia, koc, kolejny koc i narzuta oraz dziwne gniazka elektryczne (telefon podładujesz ale laptopa nie).
Hotel polecam jako bazę wypadową na narty. Jest blisko do pierwszej kolejki linowej, którą musimy jechać w dwie strony i odczekać od 5 do maks. 40 min. ale później mamy dostęp do ogromnej ilości tras.