
Jest drugą pod względem wielkości wyspą Dodekanezu, otoczoną turkusowym morzem, znajdującą się w połowie drogi między Rodos a Kretą. Karpathos jest niezbyt zaludniona, ma mnóstwo mało uczęszczanych plaż i wiele gór sięgających 1200 m n.p.m. Głównym miastem jest port Pigadia, który w ostatnich latach przeżywa boom turystyczny, mimo iż architektura miasta nie grzeszy urodą. Nieopodal Pigadii znajduje się wielka piaszczysta plaża, która przyciąga miłośników windsurfingu i kajakarstwa.
Najstarszy kurort wyspy to Ammopi, który posiada dwie plaże piaszczyste i jedną kamienistą.
Najbardziej niezwykłą wioską na wyspie jest Olimbos, która jest przytulona do zbocza góry na wysokości 600m. Olimbos przez stulecie była dosłownie odcięta od reszty Karpathos, pewnie dlatego turyści uwielbiają to miejsce. Starsze domy mają jedną podzieloną izbę, zbudowaną wokół filaru domu, na którym wiszą zdjęcia ślubne właścicieli przyozdobione wieńcem i haftowane serwety. We wnętrzu leżą zwinięte pierzyny, a w komodach odświętne stroje. Prócz tego znajdują się talerze, koronki i pamiątki rodzinne. Zostając na noc, można załapać się na wspólne wypiekanie chleba i herbatników. To miejsce naprawdę ma niepowtarzalny klimat!