


Bali jest niewielką miejscowością, położoną w połowie drogi między Iraklionem a Rethymnonem, dwa kilometry od autostrady łączącej obie te miejscowości.
Dzięki dogodnemu położeniu stanowi świetny punkt wypadowy. Ci, którzy lubią zwiedzać nie musza wynajmować pokoju w żadnym większym kurorcie, tylko zatrzymać się w Bali, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczyć na wojaże po okolicy.
Spodoba się przede wszystkim tym, którzy lubią spokój. Jest to miejscowość jeszcze odkrywana przez turystów. Nie znajdzie się tam wielkich kompleksów hotelowych, jedynie hoteliki małe ciche i, co najważniejsze, dosyć tanie. Nie jest to też miejsce dla tych, którzy lubią poszaleć nocą - turyści znajdą tam raczej kawiarnie i niewielkie tawerny, niż dyskoteki, czy kasyna.
Samo miasteczko jest bardzo przyjemne - wąskie uliczki, kafejki, sklepiki - tam można poczuć klimat małego, greckiego miasteczka. W sezonie organizuje się tutaj imprezy plenerowe, a nawet dyskotekę. W górach otaczających Bali znajdują się niewielkie wioski, w których tryb życia nie zmienił się niemal w ogóle od setek lat. Można w nich nabyć tradycyjną żywność i produkty miejscowego rękodzieła.
Bali jest otoczona z trzech stron zatoczkami. Wyglądem przypomina nieco Agię Pelagię. Plaża nazywana jest rajem, jednak bardziej raj przypomina poza sezonem, kiedy zorganizowane wycieczki nie nawiedzają plaży tak tłumnie. Wtedy plaża jest naprawdę cicha, spokojna, a spędzając na niej czas można poczuć prawdziwy kontakt z naturą.
W mieście funkcjonuje szkoła nurkowania i wypożyczalnie sprzętu sportowego.