
Miejscowość ta leży już za granicą prowincji Chania, trzydzieści kilometrów od jej stolicy, a ponad dwadzieścia od Rethymnonu. Jest ona sporą miejscowością turystyczną, jednak na sczęście nie zatraciła pierwotnego charakteru małego, kreteńskiego miasteczka. Widać to zwłaszcza w centrum będącym plątaniną krętych, wąskich uliczek. Spacerując po nich koniecznie zajrzyjmy do jednej z licznych tutaj tawern, by posmakować kreteńskiej kuchni i greckiego wina, a także poczuć klimat wyspy, klimat jaki panował w tutejszych kurortach kiedy były jeszcze sennymi osadami rybackimi. Koniecznie trzeba także odwiedzić miejscowy targ, na którym kupimy wyroby miejscowego rękodzieła stanowiące oryginalną pamiątkę.
Miasteczko jest idealnym miejscem dla tych, którzy szukają spokoju i kontaktu z miejscową kulturą. W nieco gorszej sytuacji są ci, którzy lubią huczną zabawę. Dla nich rozrywki organizują przede wszystkim hotele. W samym mieście raczej nie znajdziemy klubów czy dyskotek. Nie będzie za to problemów ze znalezieniem sklepów z najpotrzebniejszymi artykułami i pamiątkami.
Miasteczko stanowi także dobrą bazę wypadową. W okolicy znajduje się jedyne na Krecie słodkie jeziorko Kournas. Z Georgiuopolis można wybrać się również w głąb lądu, na rzadziej prze turystów uczęszczane tereny, aby podziwiać pocztówkowe krajobrazy. Traktem z Georgioupolis dojdziemy pieszo (to dłuższa wyprawa) lub dojedziemy (zabierze nam to zdecydowanie mniej czasu) do stolicy prowincji, Rethymnonu. Polecamy tę opcję wszystkim tym, którzy lubią zwiedzać.