
Burzliwą historię tego miasta tworzyli starożytni Grecy, joannici, osmańscy najeźdźcy i włoscy kolonizatorzy. Ale właśnie dzięki nim Rodos tworzy mozaika najróżniejszych stylów architektonicznych. Uliczki pełne są kolumn, bizantyjskich kościołów, minaretów, meczetów czy zamkowych wieżyczek.
W porcie Mandraki przypuszczalnie znajdował się sławny Kolos Rodyjski- czyli 30 metrowy posąg Heliosa- boga słońca, który runął podczas trzęsienia ziemi w 222 r. p.n.e.
Miasto leży na północno-wschodnim krańcu wyspy i stanowi znakomite połączenie wielu wieków historii ze współczesnością. Współczesne Rodos dzieli się na dwie nierówne części: zwartą, otoczoną murami starówkę i Nowe Miasto, rozrastające się w trzech kierunkach.
Za grubymi murami starego miasta otaczającymi miasto znajdziemy średniowieczne budynki, bogato zdobione meczety oraz małe domki z drewnianymi balkonami. Pozostałości Pałacu Wielkich Mistrzów przypominają o zakonie joannitów, powołanym do walki z tureckim imperium.
Najlepszy widok na starówkę roztacza się z bizantyjskiej wieży zegarowej. Tuż obok niej stoi meczet Sulejmana Wspaniałego
Zachwyca ogromny port jachtowy oraz przeogromna ilość kafejek, sklepików i straganów. Klimat starożytnej Grecji odkryjemy, zwiedzając górujące nad nim ruiny akropolu.
Z miasta Rodos możemy udać się na... inny kontynent. Do Azji Mniejszej. Codziennie kursują wodoloty (rejs trwa około 45 min) do Marmaris, tureckiego kurortu, zaledwie 18 km od stolicy wyspy. Neochori to nowa część miasta. Niezliczone bary, puby i dyskoteki. Życie nocne rozpoczyna się po północy, a kończy koło siódmej rano.