


Dalyan - Całkiem niedawno Dalyan uchodziło za oazę spokoju, ponieważ było miejscem nie całkiem odkrytym przez turystów. Aktualnie coraz więcej ludzi zagląda tutaj, czyniąc je kurortem na miarę Wybrzeża Egejskiego. Miasteczko jest niezwykle malownicze, położone nad rzeką, która wypływa z jeziora Koycegiz. Kilka kilometrów dalej, przepływając koło licyjskich grobowców wykutych w skale oraz ruin antycznego miasta Kaunos, wijąc się pośród trzcin, rzeka rozlewa się w szeroką deltę i wpada do morza przy pięknej, piaszczystej plaży Izutzu. Niezbyt wysokie góry wpadają pionowo do delty sąsiednich zatok. Patrząc na ten krajobraz ma się nieodparte wrażenie podobieństwa do słynnych norweskich fiordów. Podstawowe atrakcje Dalyan to grobowce i ruin, błotniste kąpiele oraz wypoczynek na plązy Itzuzu.
Miejsca, które warto zobaczyć:
Aby cokolwiek zwiedzić w Dalyan, trzeba popłynąć łodzią do ruin Kaunos, mijając po drodze licyjskie grobowce, które siłą rzeczy można zobaczyć tylko z daleka. Plusem takiego "kursu" jest fakt, że popłyniemy tym samym do źródeł, gdzie zażyjemy błotnistej kąpieli oraz na plażę Itzutzu, gdzie popływamy w turkusowej wodzie. Na największą uwagę wśród ruin Kaunos zasługuje teatr. Pochodzi jeszcze z czasów greckich, ale został gruntownie przebudowany za Rzymian. Na pobliskim wzgórzu znajduje się akropol, z którego możemy podziwiać przepiękne widoki. Nazwa wioski wzięła się od nazwy ryb, dla których na rzece stworzono specjalne drewniane zapory. Plaża Izutuzu zasłynęła w latach 80-tych w związku konfliktem między ekologami a przedstawicielami przemysłu turystycznego. Wszystko za sprawą żółwi z rodziny caretta, które od stuleci zakopują jaja w cieplutkim piasku na mniej więcej 2 miesiące. Żółwiki wykluwają się w nocy i tuptają w stronę morza. Obecność jakiegokolwiek sztucznego świata mogłaby je zmylić, doprowadzając tym samym do śmierci. Konflikt zażegnano, ustalając iż wstęp na plaże nocą jest zabroniony, a w ciągu dnia można korzystać jedynie z wyznaczonego terenu.